NETTO

(3.54)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (2360 z 3735)

Trafiamy czasami na...
Trafiamy czasami na niemiłych sprzedawców, na takich, którzy mają może gorszy dzień, a może po prostu wstali ,,lewą noga" ?? Jednak kobieta z mięsnego w supermarkecie NETTO pobiła wszystkich wrednych sprzedawców na głowę. Żeby to tylko na mnie się wyżywała przez to, ze musi w wigilię pracować? Ale gdzie tam! Dostało się całej kolejce! Najpierw chyba musze zacząć od tego, że ominęła moją osobę i powiedziała do Pani za mną ,, BĘDZIE SIĘ TAK PNI GAPIĆ I TAMOWAĆ KOLEJKĘ CZY W KOŃCU COŚ PANI WEŹMIE? " na co ja odezwałam się, że bardzo przepraszam, ale teraz moja kolej. I to był chyba mój błąd, ponieważ rzuciła we mnie takim spojrzeniem, jakbym jej psa zabiła! Boże co za kobieta. Szybko zrobiłam potrzebne zakupy, żeby jak najszybciej wyjść ze sklepu (nie miałam ochoty mieć zepsutych świąt przez jakaś Panią Krysię ze złym humorem) zapłaciłam dokładnie 19,07 zł, dałam Pani 20 zł banknot, oraz 7 gr, aby Pani łatwiej było wydać. I tu zaczyna się cały skecz- szanowna Pani Krysia stwierdziła, że ona mi nie wyda z takich pieniędzy, ponieważ nie ma drobnych. Trochę mnie to rozśmieszyło,ponieważ nie trudno policzyć, że powinna mi wydać tylko 1 zł. Powiedziałam ,że przecież daję końcówkę drobnych i nie rozumiem o co jej chodzi, na co usłyszałam odpowiedź CYTUJE DOSŁOWNIE ,, idź se pani gdzieś rozmień te pieniądze na drobne, a nie mi tu problemy robisz, jak coś nie pasuje to żegnam" w lekkim szoku zapytałam czy mam iść rozbić ,,świnkę skarbonkę" i przyjść z odliczona kwotą, na co usłyszałam ,,Rób se pani co chcesz tylko mi tu nie tamuj kolejki". Oj zdenerwowałam się i to mocno! Zapytałam się szanownej Pani Krysi (bo tak miała na imię sądząc po tabliczce na uniformie) czy słyszała kiedyś takie przysłowie jak "KLIENT NASZ PAN " i chyba przesadziłam bo sprzedawczyni jeszcze trochę by wyszła do mnie zza tej mięsnej lady. Zakupów oczywiście nie zabrałam do domu i nie byłam jedynką klientką, która wyszła z mięsnego bez niczego. Pani za mną po tej wymianie zdań również wyszła ze sklepu komentując coś pod nosem Uwierzcie mi Państwo, że z takim chamstwem i wulgaryzmem nie spotkałam się jeszcze nigdy! Kobieta w sklepie poniżyła nie tylko mnie, ale również resztę ludzi, którzy nie wiadomo czemu jej ,,podpadli". Nie rozumiem człowieka, który zatrudnia takich ludzi. Jeśli byłaby to moja pracownica na pewno w ten piękny świąteczny dzień otrzymałaby ode mnie prezent w postaci wypowiedzenia.

zarejestrowany-uzytkownik

30.12.2008

Placówka

Gostyń, Bojanowskiego

Nie zgadzam się (18)
Wieczny bałagan, często...
Wieczny bałagan, często ceny na półkach niezgodne z rzeczywistymi cenami. Nieświeże owoce i warzywa - nie podlegają przecenie tylko zalegają półki. Często nizmiła obsługa. Mało czynnych kas bo obsługa rozkłada towar, a co za tym idzie wieczne kolejki.

Agula

12.12.2008

Placówka

Nie zgadzam się (22)
Kontakt sporadyczny.Brak towaru.
Kontakt sporadyczny.Brak towaru.

Elżbieta_35

20.11.2008

Placówka

Grudziądz, Chełmińska 114

Nie zgadzam się (19)
Celem mojej wizyty...
Celem mojej wizyty byłY zakupy na kwotę 8,73. Podczas wizty w sklepie zauważyłam słabo opisane ceny przy owocach. Nie spodobało mi się że towar może być ważony tylko i wyłacznie przy kasie. Cały czas na sklepie na domiar tego grały świąteczne kartki, co wprowadzało chaos na sklepie. Zostałam obsłużona niemile. Ponadto zauważyłam niezgodność towarów z ceną na półkach. Jedyną rzeczą pozytywną było to że udało mi się kupić dosyć tanie banany za ok 2 zł za kg. Przy kasach była tylko jedna kasjerka.

Anna_149

08.11.2008

Placówka

Tuchola, Pocztowa 4

Nie zgadzam się (24)
W sklepach NETTO...
W sklepach NETTO robię zakupy już od dłuższego czasu nie mogę powiedzieć,że sklep ten jest zły sam w sobie. Atrakcyjne ceny przyciągają klientów. Ludzie tam pracujący napewno starają się bardziej niż kiedyś. Teraz towar na półkach jest nawet czasami w miarę poukładany. Ale te straszne kolejki do kas. To jest tragedia. Palety z towarem zostwaione w miejscu gdzie stać nie powinny i ja jako mama z dzieckiem w wuzku aby dojść do towaru musze obejść na około cały regał gdyż wspomniana paleta przeszkadza na środku sklepu. Ale gdyby była ona zostawiona bo pracownik poszedł np do kasy po to aby nie było kolejek ale nie. Otwarte kasy są dwie a kolejki do nich ciągną się przez połowę sklepu.

Agnieszka_151

21.10.2008

Placówka

Nie zgadzam się (27)
kupowałam kilka artykułów...
kupowałam kilka artykułów spożywczych obsługa była niezbyt miła, wyglądała jakby pracowała za kare, wystrój sklepu jest straszny rozumiem ze jest to sklep dyskontowy ale czasami warto cos wyremontowac. I najgorszym minusem zakpwo w netto jest brak mzliwosci zapalacenia karta

Anna_91

16.10.2008

Placówka

Świnoujście, Grunwaldzka 97

Nie zgadzam się (16)
W markecie zastałam...
W markecie zastałam nieład. Barierka, którą popycha klient wchodząc do sklepu była urwana. Idąc dalej już na pierwszej palecie, po prawej stronie, z ogórkami konserwowymi leżały porozrzucane ulotki promocyjne. Idąc dalej, po lewej stronie na napojach, leżał plik cenówek. Koło owoców zastałam strasznie brudną podłogę, kulały się na niej ziarenka winogron. Kierując się w kierunku pierwszej kasy, tuż przed nią był poukładany asortyment promocyjny (4 rodzaje),jednak tylko przy jednym z nich była cena. Poza tym, już pakując towar, zauważyłam na taśmie, na której przesuwany jest towar, mnóstwo biletów do cyrku, które mieszały się z zakupionymi rzeczami. To co mi się podobało to mała kolejka przy kasie. Brak porządku w sklepie w kilku miejscach i brak cen przy każdym asortymencie skłonił mnie do ocenienia punktu na - 2.

Żaneta_10

14.10.2008

Placówka

Grodzisk Wielkopolski, Poznańska 36a

Nie zgadzam się (16)
Czysto, schludnie, towar...
Czysto, schludnie, towar rozłożony należycie, widoczny i dostępny dla klienta. Ceny przystępne na każdą kieszeń, tyle że kasy stoją puste bo obsługiwani klienci stoją w kolejce nawet po 6 osób przy jednym stanowisku. Ogólnie polecam robić tam zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2008

Placówka

Lubań, Rybacka 13

Nie zgadzam się (23)
Robiąc zakupy w...
Robiąc zakupy w w/w sklepie na dziale warzywnym, poczułam zapach zepsutej cebuli. Zapach był intensywny i unosił się w sporej odległości od miejsca, gdzie cebula ta znajdowała się, był więc łatwy do wyczucia i do zlokalizowania.

Justyna_61

24.09.2008

Placówka

Szczecin, Przyszłości 29

Nie zgadzam się (27)
W niedziele byłem...
W niedziele byłem u rodziny i jak zawsze po muszę wypić parę piw! Ogólnie bardzo krótka wizyta. Piwko, cukierki napój i towar z promocji. Tutaj bardzo źle, towar rozwalony poniszczony( opakowania) nie zachęcający do zakupu - ogólnie jakoś nie tak.Towar na półkach nie poukładany i tak jakoś nie mrawo. Bardzo rzucało się to w oczy. A przy kasie tragedia pan kasjer chyba świeżo w pracy. Jakiś taki zakręcony. Brak dzień dobry i dowiedzenia. Nie wydał mi paragonu a na prośbę moją powiedział " mogę dać panu nawet trzy paragony". Niby miał być żart ale mi nie było do śmiechu. Nie wiem jak się nazywał bonie miał identyfikatora!!! z paragonu kasa 3 :298 + 1 takie oznaczenia kasjera. Podczas stania przy kasie i oczekiwaniu popatrzyłem na lampy a tam pełno pajęczyn i na takim żółtym znaku pełno kup po muchach. Właśnie dlatego dałem negatywną ocenę.

Sławomir_19

19.09.2008

Placówka

Barlinek, Gorzowska 78

Nie zgadzam się (25)
W niedziele byłem...
W niedziele byłem u rodziny, jak zawsze po wizycie muszę wypić parę piw! Ogólnie bardzo krótka wizyta. Piwko, cukierki, napój i towar z promocji. Tutaj bardzo źle, towar rozwalony poniszczony (opakowania,) nie zachęcający do zakupu - ogólnie jakoś nie tak. Towar na półkach źle poukładany i tak jakoś niemrawo. Bardzo rzucało się to w oczy. A przy kasie tragedia, pan kasjer chyba świeżo w pracy. Jakiś taki zakręcony. Brak "dzień dobry" i "do widzenia". Nie wydał mi paragonu a na prośbę moją powiedział "mogę dać panu nawet trzy paragony". Niby miał być żart ale mi nie było do śmiechu. Nie wiem jak się nazywał, bo nie miał identyfikatora! Z paragonu kasa 3 :298 + 1 takie oznaczenia kasjera. Podczas stania przy kasie i oczekiwania, popatrzyłem na lampy: pełno pajęczyn a na takim żółtym znaku pełno kup po muchach.

Sławomir_19

19.09.2008

Placówka

Barlinek, Gorzowska 78

Nie zgadzam się (25)
Jak zwykle po...
Jak zwykle po południu udaje się na małe zakupy po piwko, napój gazowany, pizzę. Moim ulubionym sklepem jest Netto. Jak zwykle przyjeżdżam samochodem. Na zewnątrz obiektu zauważyłem przepełnione kosze na śmieci i brak popielniczki (okazyjnie palę i nie miałem właśnie gdzie wyrzucić peta). Kolejne kroki po sklepie, rozglądam się: pełno drobnych papierków przy braniu żółtego kosza i w strefie za kasami. Jak zwykle rozglądam się za pracownikami, co porabiają? Zauważyłem 2 osoby i to na zapleczu! Nikogo na sklepie, aby pomóc lub doradzić klientowi! Zawsze rozpoczynam „podróż” po sklepie od wzięci ulotki i pooglądania towarów promocyjnych. Pełna lipa: połowy towarów brak! I te drobne śmieci koło regałów (a do zamknięcia sklepu jeszcze 4 godz.). Placówka handlowa była chyba przed dostawą towaru, bo braki były duże w mrożonkach (kupiłem mrożoną pizzę i miałem mały wybór). Lodówka też miała braki zwłaszcza, że chciałem kupić gyros turecki i nie było! Dlaczego? Zapytałem się pani (pracownika) a ona poinformowała mnie "jestem na przerwie i nie mam czasu". Jeszcze tylko piwo i do kasy. Jak zwykle jedna kasa otwarta i kilka osób w kolejce. Szybko poszło, najgorsza rzecz to płacenie za towar. Pani kasjerka Agnieszka K. powitała mnie słowami „dzień dobry” , podała kwotę do zapłaty, wydała paragon i prawidłowo resztę. Ja pakowałem towar (a dookoła mnie te drobne śmieci). Zawsze miałem dobre zdanie o tym markecie (bardzo go lubiłem) ale po dzisiejszym dniu zmieniłem zdanie.

Sławomir_19

19.09.2008

Placówka

Gorzów Wielkopolski, Piłsudskiego 13

Nie zgadzam się (21)
Wszedłem do Netto...
Wszedłem do Netto po nabiał, ale momentalnie rzuciły się mi w oczy świetne doniczki, w których na sprzedaż były kwiatki (fiołki)w kwocie 8 zł (z doniczką). Udałem się do kierowniczki z pytaniem, czy możliwa byłaby jakaś przecena tych zwiędniętych kwiatów. Pani uprzejmie oznajmiła:" ...że jak najbardziej, obniżam o połowę..." Poprosiłem, aby mi kilka odłożyła, udałem się do domu po gotówkę. Gdy wróciłem Pani informuje mnie, że znalazła na fakturze przecenę o połowę lecz nie było jej naniesionej na towar i dodała, że skoro obiecała połowę to cena dla mnie jest 2 złote:))) Kupiłem wszystkie czyli 14 i mam 14 świetnych doniczek.

Pekin

17.09.2008

Placówka

Krosno Odrzańskie, 17-u Pionierów 4

Nie zgadzam się (22)
Nieprzyjemna obsługa, zarówno...
Nieprzyjemna obsługa, zarówno kasjerki jak i kierowniczki.Zero informacji o pytanym produkcie, Panie były jeszcze obrażone.

Aleksandra_88

17.09.2008

Placówka

Września, Batorego 2

Nie zgadzam się (10)
Staliśmy wraz z...
Staliśmy wraz z rodziną w kolejce do kasy w sklepie Netto w Świnoujściu. Naszą uwagę przykuła niezbyt (krótko mówiąc) uprzejma kasjerka. Pani w wieku około 50 lat, krótkie, kręcone włosy blond. Zwroty typu: "a co mi pani tu podaje, a drobnych to nie ma - co ja będę latać i rozmieniać" to drobnostka w porównaniu z sytuacją, gdy klientce przed nami zaczęła przeciekać na pas transmisyjny puszka z karmą dla psów. "Zabieraj mi pani to stąd, tu się pracuje, zlizywać mi to będziesz, co za chamstwo tu przychodzi". Kupująca pani (nawiasem mówiąc dość elegancka i dystyngowana) była całkowicie zaskoczona atakiem. Koleżanka kasjerki - młoda, długowłosa brunetka - przyniosła drugą puszkę pokarmu dla psów, wymieniła i przeprosiła klientkę za kłopoty. Jednak niesmak pozostał...

Adam_8

15.09.2008

Placówka

Świnoujście, Szkolna 4

Nie zgadzam się (16)
Przyznaję ocenę 3+,...
Przyznaję ocenę 3+, ponieważ po wejściu na halę czułam na sobie przez cały czas wzrok ochroniarza, mimo że i tak wszędzie są kamery. Bardzo często produkty zmieniają miejsce nie tylko na półkach ale po jakimś czasie znajdują się w całkiem innym miejscu, przez co nie mogłam znaleźć wielu rzeczy. Na szczęście sprzedawca, który układał coś na półkach wszystko dokładnie mi wytłumaczył. Zauważyłam wiele korzystnych promocji. Niestety, obsługiwana była tylko jedna kasa, co spowodowało lawinę niezadowolenia wśród klientów i ogromną kolejkę, w której stałam prawie 30 min. Przynajmniej kasjerka była sympatyczna :)

Paulina_27

14.09.2008

Placówka

Piła, Bydgoska 78

Nie zgadzam się (22)
Miałem po drodze...
Miałem po drodze do domu zajechać do sklepu po zakupy. Mój wybór padł na Netto(blisko pracy). Na pierwszy rzut oka zewnętrzny wygląd obiektu bez zarzutu, czysty parking czyste drzwi wejściowe, zieleń była zadbana. Jednak czar prysnął już po wejściu do sklepu. Jak zwykle wziąłem ulotkę aby zobaczyć co nowego w Netto.(lubię tą siec ponieważ nie ma kolejek). Wnętrze sklepu oświetlone, fajna temperatura i neutralny zapach. Towar w lodówkach (ten co oglądałem) czysty i uporządkowany. Na terenie netto słychać muzykę radio ESKA (ciekawe czy mają na to koncesje) miłe uczucie robić zakupy słuchając fajną muzę. Jeden pan z biega i dokłada towar aż dziwne jest prawie godzina zamknięcia. Tu zaczęły się schody. Zapytałem się pana, gdzie jest pizza mrożona, z szynką, duży wymiar. Na odpowiedź usłyszałem, że już nie prowadzą i poszedł sobie. Zacząłem szukać sam i znalazłem, ale podwójna XXL- też była dobra. Chodząc po sklepie, czułem, że mam poklejone podeszwy o jakiejś mazi. Faktyczne cała strefa przy kasach, podłoga wymazana czymś. Pracownicy żadnej reakcji ważniejszy towar niż czystość i komfort poruszania się. Kolejną rzeczą są porozwalane towary w dziale wyprzedaży. Dziwny towar, którego najbardziej chcemy się pozbyć najgorzej wygląda. Szybko zniechęciło mnie to do robienia dalszych zakupów. Poszedłem do kasy, a tu kolejka na godzinę czekania. Pani żadnej reakcji na to -obsługuje spokojnie. Dopiero po reakcji klienta zadzwoniła po drugą kasę. Zanim przyszedł kolejny kasjer minęła wieczność. Pani Małgorzata K. skasowała mnie szybko i sprawnie ale bez dzień dobry. Pobrała kwotę i sprawnie wydała resztę. Jednak pani tak szybko to zrobiła, że nie wydała mi paragonu. Upomniawszy się pani zaczęła szukać w całym worku paragonów oczywiście nie znalazła. Wyszedłem. Hol do wyjścia cały zawalony drobnymi śmieciami, kosze całe wypełnione . Końcówka wizyty zniechęciła mnie całkowicie do odwiedzania tego sklepu.

Sławomir_19

09.09.2008

Placówka

Gorzów Wielkopolski, Fabryczna 5

Nie zgadzam się (23)
Do sklepu sieci...
Do sklepu sieci Netto wybrałem się z zamiarem zakupu kilku produktów. Czystość sklepu była w słabym stanie, na podłodze znajdowały się rozlane produkty w które wchodzili klienci i roznosili je po sklepie. W dziale z owocami i warzywami znajdowały się produkty, które były pokryte pleśnią i nie zostało to zauważone przez pracowników obsługi. Ponadto niektóre produkty w dziale ze słodyczami były już otwarte i wyschnięte, a ich słabe zatowarowanie nie pozwalało na zakup innego opakowania, gdyż większość była już otwarta lub zgnieciona. Ogólnie na sklepie jednak był utrzymany porządek, na półkach nie brakowało większości produktów. Ocena +2 ma uzasadnienie w słabym utrzymaniu czystości placówki oraz nieprzydatności do spożycia pewnych artykułów. Obsługa na kasie jednak była uprzejma dla klienta, za co przyznaję punkty dodatnie.

zarejestrowany-uzytkownik

04.09.2008

Placówka

Szczecin, Zawadzkiego 141

Nie zgadzam się (19)
Zapytałam p.kierownik o...
Zapytałam p.kierownik o możliwość zatrudnienia się w sklepie Netto, pani kierownik odpowiedziała bardzo nieuprzejmie ze mam zostawić podanie i CV, kiedy zapytałam o wynagrodzenie i warunki pracy bardzo nieuprzejmie odpowiedziała, że jeżeli zechce w ogóle ze mną rozmawiać to może postara mi wszystko wytłumaczyć na spotkaniu.

Eliza_10

22.08.2008

Placówka

Września, Batorego 2

Nie zgadzam się (23)
Market ogólnie był...
Market ogólnie był w dobrym i czystym stanie.Pierwsze co rzuca się w oczy to powyginane kartony z sokami zaraz przy wejściu.Nagminne jest także brak pielęgnacji nad kwiatami, które są wystawiane na wózkach,notorycznie suche i zwiędłe.

Marcin_13

12.08.2008

Placówka

Nie zgadzam się (19)

NETTO

Netto to sieć handlowa, której początki miały miejsce w Dani. W Polsce prowadzi swoje sklepy od 25 lat i w tym czasie stała się jedną z największych sieci handlowych. Pierwszy sklep w Polsce powstał w Szczecinie, obecnie jest ich ponad 371 oraz 3 magazyny dystrybucyjne. Sklepy znajdują się głównie w północnej, zachodniej, południowej i środkowej Polsce. Stoiska z pieczywem oraz mięsne w sklepach są dzierżawione firmom lokalnym. Maskotką firmy jest szkocki terier Scottie symbolizujący talent do oszczędzania. Sklepy Netto znajdują się na terenie trzech państw: Dani, Polski oraz Niemiec.

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż NETTO?

Ktoś 7 dni temu dodał opinię na temat tej firmy

Bardzo źle.
Bardzo źle.
Zgadzasz się?