Stokrotka

(3.87)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (1695 z 2816)

w dniu dzisiejszym...
w dniu dzisiejszym o godzinie 19.48 Pani ekspedientka zamknęła przede mną drzwi mimo tego że na drzwiach była wywieszka czynne do 20.00, niestety ale poza tym jest więcej niedociągnięć: mycie podłóg przy klientach, plotkowanie ekspedientek, nie krojenie wszystkich wędlin (wcześniej krojono wszystko)

Małgorzata_274

19.01.2010

Placówka

Bartoszyce, Paderewskiego 18A

Nie zgadzam się (24)
Sklep zaskakuje swoim...
Sklep zaskakuje swoim wyglądem jak również asortymentem. Jest to najlepiej zaopatrzony we wszelkie produkt sklep w moim mieście. Cała hala sprzedażowa jest czysta i panuje na niej ład. Obsługa również ubrana schludnie i nad wyraz miła. Boksy kasowe czyste, jak również kasjerki miłe i z chęcią służące pomocą.

Tomasz_302

14.01.2010

Placówka

Połaniec, Kościuszki 45

Nie zgadzam się (24)
Przy okazji odwiedzin...
Przy okazji odwiedzin u wujostwa, wstąpiliśmy do nowootwartego(przed 2 tygodniami) supermarketu Stokrotka. Już zaraz po wejściu spotkało nas pierwsze rozczarowanie. Wybór warzyw i owoców był dosyć mały(druga Stokrotka w Świdnicy miała prawie 2x tyle miejsca na te produkty), poza tym - nie były pierwszej świeżości. Stan nabiału także nie powalał. Wiele produktów miało datę przydatnosci do spożycia bardzo bliską dnia, w którym robiliśmy zakupy. Również pod względem wyboru piwa ta Stokrotka przegrywała ze swoją "koleżanką". Był dość skromny i brakowało wielu piw dostępnych w drugiej Stokrotce - przede wszystkim importowanych. Również przy kasie natrafiliśmy na problemy. Pani kasjerka miała problemy z obsługą mojej karty. Przy nieudanych próbach obsłużenia karty dawała oznaki zniecierpliwienia i zdenerwowania. Stokrotka ta została wybudowana na Zawiszowie, gdzie jedyną konkurencją jest tu Biedronka. Jednak na razie Stokrotka jest chyba sporo za nią. Może konkurować tylko dużymi promocjami. Na koniec dam małego plusika Stokrotce. Mają bardzo oryginalny separator zakupów - z napisem "stokrotne dzięki".

Dust_colector

07.01.2010

Placówka

Świdnica, Kazimierza Wielkiego 1

Nie zgadzam się (27)
W dniu zajupów...
W dniu zajupów bardzo sympatyczna ekspedientaka, miłe mnie przywitała, zapamiętała, że już wcześniej robiłam zakupy,obsłużyła mnie grzecznie, mimo że była duża kolejka na stosiku mnięsnym, choc nie mogła znaleźć kodu na towar przeze mnie wybrany, potrafiła się wytłumaczyć, przprosić, że ta sytuacja trochę trwała, i z miłym uśmiechem mnie obsłużyła. Oceniam bardzo dobrzej pracę tej Pani.

Maria_148

04.01.2010

Placówka

Świdnica, Kazimierza Wielkiego 1

Nie zgadzam się (30)
Ostatniego dnia w...
Ostatniego dnia w roku każdy przypomina sobie o sylwestrowych zakupach. Następuje drugi w grudniu boom zakupowy. Ja również w lodówce nie znalazłam potrzebnych produktów do przygotowania noworocznych potraw. Zdecydowałam się na Stokrotkę, gdyż stwierdziłam, że będzie w niej więcej produktów (w tym poszukiwana przeze mnie jednorazowa blaszka do pieczenia) w atrakcyjnych cenach. Dzisiaj już wiem, że więcej tam nie pójdę, przynajmniej w tym roku. Szukając schabu, żółtego sera i wspomnianej blaszki poczułam zmęczenie i zdenerwowanie. Biorąc pod uwagę personel nie można narzekać, jednak ciężko zdecydowanie stwierdzić, że jest miły i uczynny. Panie nie mają ochoty pomagać, pan z ochrony bezczelnie patrzył na ręce i obserwował każdego w taki sposób, że atmosfera robiła się nieprzyjemna. Rozumiem, że sylwester wprowadzał napięcie w pracownikach sklepu jak i w kupujących, jednak nie jest to argument usprawiedliwiający niedokładność i nieprzyjemne zachowanie pań. Jak zwykle jedna z ekspedientek przy stoisku mięsnym wprawiła mnie w zirytowanie. Pani była młoda i ciągle pozornie zajęta. Dopiero gdy powiedziałam "przepraszam" podeszła z przejęciem, że ktoś ją zauważył. I gdy się zastanawiałam, czy warto wziąć tańsze czy droższe mięsko, zamiast mi doradzić, ze zniecierpliwieniem w głosie spytała "to które podać?". Potem poprosiłam, aby pokroiła mięso w plastry najcieńsze jak tylko można. Przyszłam do domu i zobaczyłam, że boczek pokrojony jest bardzo grubo. Rozumiem, że można niedosłyszeć, lub źle usłyszeć, ale można się spytać kupującego jeśli nie jest się pewnym. Byłam zła, bo potrzebowałam cienkich plastrów bekonu do pieczenia. No cóż, były grube - tylko po co wprawiać ludzi w zły nastrój. Kolejnym powodem niezadowolenia z wyboru tego sklepu, jest nierozwaga personelu. Między dwiema kasami (gdzie przestrzeni i tak jest dość mało) stawiają kosz z produktami, który trzeba omijać żeby dostać się do kasy - niezwykle irytujące. Wygląd pań sprzedających nie jest bez zastrzeżeń, jak we wszystkich supermarketach. Jest personel dbający o swój wygląd, ale są też panie, które wbijając na kasę nie przejmują się czarnymi, brudnymi paznokciami. W tym przypadku obsługiwała mnie ekspedientka o wzorowym wyglądzie. Brak też wskazówek odnośnie rozmieszczenia produktów w sklepie. Poszukiwanie określonych rzeczy trwa zbyt długo i denerwuje kupujących. Mając na względzie ceny produktów, przeszukiwałam sklep. Nie mogę stwierdzić, że jest to tani sklep. Ceny nie są konkurencyjne, a nawet produkty są droższe niż w opisanym już przeze mnie MARCPOLU. Zaskoczyłam się niezmiernie, gdy zobaczyłam ceny sera żółtego - były nieco zawyżone. Stwierdziłam, że czas zakończyć wizytę w tym sklepie i wrócić do pobliskiego sklepu osiedlowego. Również brak w/w blaszki, w tak niby dobrze wyposażonym sklepie, mnie zaskoczył. Nie ma w Stokrotce produktów niezwykle zachęcających do ponownego wstąpienia do tegoż sklepu. Problem też był z obsługą. Ludzi dużo, kas w Stokrotce - 5, a pań przy kasach - 2. Kolejki robiły się ogromne. Nie dość, że sklep jest ciasny, przestrzenie między segmentami ledwo na dwie osoby mijające się starczają, to rozbudowująca kolejka prowokowała zdenerwowanie. W ostatniej chwili przyszła pani i zredukowała ilość klientów czekających na zapłatę za produkty. Po dosyć szybkiej obsłudze, wyszliśmy ( z moim chłopakiem) z ulgą, że w końcu opuszczamy ten sklep. Więcej do tej Stokrotki nie zajdę, niestety. Głównym powodem niezadowolenia jest złe rozstawienie towarów - powodując zamieszanie, bo nie wiadomo gdzie szukać poszukiwanych produktów, mało przestrzeni i obsługa, która nie zachęca do ponownego odwiedzenia sklepu. Jak dla mnie to sklep jest na NIE.

osti.ata

02.01.2010

Placówka

Białystok, Leszczynowa 31

Nie zgadzam się (26)
W dniu dzisiejszym...
W dniu dzisiejszym udałem się do sklepu po poranne zakupy na śniadanie. Sklep z zewnątrz miał pomazane sprayem ściany, a szyba drzwi była brudna i lpiąca.Po wybraniu produktów na sali sprzedaży, udałem sie do stanowiska kasowego. W tym czasie działało tylko jedno stanowisko kasowe - monopolowe. Chciałem zapłacić kartą płatniczą. Pracownik sklepu poinformował mnie, iż nie działa terminal. Zapytałem, czy może przy tych dwóch stanowiskach kasowych działa terminal, ponieważ w tej chwili nie mam przy sobie gotówki. Pracownik odpowiedział, że działa. W związku z tym poszedłem do tych stanowisk w oczekiwaniu na kasjera, który przyjdzie i uruchomi kasę z działającym terminalem. Ochroniarz sklepu informował pracownika sklepu, że przy stanowisku znajduje się klient. Żaden z pracowników niestety nie reagował na moją osobę. Dokładnie przy stanowisku kasowym stałem dziewięć i pół minuty. Pracownik z bardzo nieprzyjemną miną przyszedł do stanowiska kasowego. Nie przywitał się, nie wyraził pozytywnego nastawiania dla klienta. Pracownik zaczął skanować produkty. Po wprowadzeniu kodu na pieczywo, pracownik RZUCIŁ (nie położył, nie przesunął) produktem na drugą stronę lady, następnie z napojem i ziemniakami było tak samo. Zadałem pytanie pracownikowi, dlaczego tak rzuca tymi produktami? Co takiego się dzieje, że jest tak nieuprzejmy i niezadowolony? Pracownik odpowiedział tylko, że "nie zdąży wyłożyć warzyw na regały". Pracownik w kasie - kobieta, wiek około 30-35 lat, włosy krótkie rude - niestety nie widziałem identyfikatora. Skasował mnie skanując kartę, lecz nie podając kwoty do zapłaty. Kwotę zobaczyłem na czytniku drukarki fiskalnej oraz na pin padzie od terminala. Nie pożegnał mnie nikt w sklepie. Zabrałem zakupy i wyszedłem ze sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

29.12.2009

Placówka

Szczecin, 26 Kwietnia 2

Nie zgadzam się (24)
personel w sklepie...
personel w sklepie "stokrotka" nie reaguje na potrzeby klienta będąc w sklepie miałem wrażenie że pracują tam roboty bez żadnych uczuć tzn.posągowe miny zero uśmiechu jakby wykonywali wszystko z łaską i przymusem traktują klienta raczej jak intruza niż normalnego człowieka , ceny na półce różnią się od tych które są na kasie podczas liczenia zakupów zazwyczaj są większe niż na półce . N wspominam miło zakupów które tam robiłem .

zarejestrowany-uzytkownik

23.12.2009

Placówka

Łęczna, al. Jana Pawła II 99

Nie zgadzam się (27)
Wracając z pracy...
Wracając z pracy postanowiłem kupić kilka produktów. Z zewnątrz sklep nie był kompletnie odśnieżony. Wchodzenie po schodach było bardzo niebezpieczne, co bardzo utrudniało dojście do sklepu. Budynek w niektórych miejscach pomazany sprayem. Drzwi wejściowe brudne, ślady po dłoniach, lepią się. Na drzwiach widoczne godziny funkcjonowania sklepu. Po wejściu do sklepu zauważałem brudną podłogę. Na sali sprzedaży zauważyłem kilka produktów, które nie mają cen. Udałem się na stoisko z warzywami, które były bardzo nieświeże - m.in. pomidory oraz mandarynki. Na stoisku z pieczywem braki w asortymencie. Wybrałem pieczywo pakowane i udałem sie do kasy. Przy stanowiskach kasowych (ogólnym i monopolowym) było bardzo głośno czterech pracowników sklep i jedna klientka dyskutowało na prywatne różne tematy. Początkowo nikt się mną nie przejmował. Po chwili pracownik ubrany w strój służbowy z odwróconym identyfikatorem powiedział: "Proszę?" Podałem pieczywo. Pracownik nie powiedział kwoty do zapłaty. Dałem odliczone monety. Czekałem na wydanie paragonu. Niestety nie doczekałem się. Pracownik nie pożegnał mnie. W sklepie panował klimat targowy. Wychodząc widziałem ubytki w oświetleniu - przepalone jarzeniówki.

zarejestrowany-uzytkownik

23.12.2009

Placówka

Szczecin, 26 Kwietnia 2

Nie zgadzam się (21)
To trzeci sklep...
To trzeci sklep Stokrotki w Łęcznej, jeśli chodzi o ceny w porównaniu z innymi marketami nie są niskie. Pracownicy są widoczni, chodzą w żółto - zielonych fartuszkach, więc z daleka są widoczni i to jest dobre. Do kasetonów nad danymi działami (półkami)są przymocowane informacje dotyczące w jakiej alejce znaleźć np. Owoce, Mięso, Napoje itd. Jednak wiedza personelu pozostawia trochę do życzenia, np. zapytałam pracowniczkę o peeling enzymatyczny-gdzie go mogę znaleźć.Otworzyła szeroko oczy i powiedziała, że nie wie, co to takiego. Pokierowała mnie na półkę ze wskazówką "tam po prawej pani poszuka". Średnio konkretna wskazówka, ale przynajmniej się starała. Jest młoda pani do ważenia warzyw i owoców, jest miła i uśmiechnięta-właśnie taka, jaki powinien być sprzedawca.Sklep mieści w sobie także inne, np. pasmanterię, kwiaciarnię. Wejście pozostawia wiele do życzenia - oprócz śladów butów ze śniegiem było mnóstwo wody i brei, na tyle niebezpieczne, że dziewczyna idąca przede mną poślizgnęła się. Przed 19 czynna była jedynie jedna kasa, a to pora kiedy ludzie raczej robią zakupy, więc powinno być więcej osób na kasach. Ogólnie mogli by się podciągnąć.

zarejestrowany-uzytkownik

23.12.2009

Placówka

Łęczna, al. Jana Pawła II 99

Nie zgadzam się (27)
Tuż po wejściu...
Tuż po wejściu do sklepu pani kasjerka niezbyt miłym tonem woła: "Proszę wziąć koszyk". Bierzemy koszyk, udajemy się w stronę stoiska z warzywami i owocami. Wszystko świeże i ładnie wygląda. Dostęp do stoiska z pieczywem utrudnia stojąca z nierozpakowanym towarem paleta, jednak udaje się kupić to, o co nam chodziło, wybór pieczywa dość spory. Wędliny - to już problem, pani obsługująca nie wie za dużo na temat sprzedawanych wyrobów. Na pytanie, czy dany towar jest świeży, niepewnie odpowiada, że tak lub niestety nie wie. Dostęp do półek z napojami ograniczają tym razem dwa duże wózki z niewyłożonymi towarami. Niektóre towary lekko przykurzone (np. mniej popularne piwo). Towary poukładane na półkach w miarę sensownie, ale niektórych towarów trzeba długo szukać lub pytać personel gdzie leżą. Ceny towarów na poziomie umiarkowanym w porównaniu do innych sklepów w mieście, asortyment dość szeroki. Idziemy do kasy. Tylko jedna z trzech kas otwarta, mimo dość sporej kolejki. Pani kasjerka dzwoni po koleżankę, żeby przyszła do drugiej kasy, ta przychodzi dopiero po kilku minutach, wyraźnie nie śpiesząc się. Zanim druga kasa została otwarta, panie rozmawiają ze sobą o sprawach nie do końca służbowych, co powoduje zdenerwowanie klientów. Podczas obsługi klientów często z ust kasjerek pada pytanie o drobne, gdyż nie mają czym wydać. Często pada także zdanie typu: "Będę winna 2 grosze (itp.)". Czas obsługi jednego klienta dość długi. Pakujemy zakupy i wychodzimy ze sklepu.

Stanisław_37

04.12.2009

Placówka

Kazimierza Wielka, Partyzantów 30

Nie zgadzam się (27)
Uważam, że sklep...
Uważam, że sklep Stokrotka na ul. Piaskowej w Puławach jest źle zaopatrzony. Brakuje tam świeżych warzyw i owoców. Oferta nabiału jest także uboga. Poza tym mięso jest nieświeże. Jeżeli chodzi o obsługę, to Panie ekspedientki są uprzejme i pomocne, natomiast jest ich zdecydowanie za mało. W sklepie są trzy kasy, czynna jest tylko jedna, przez co czekanie w kolejce do kasy przy niewielkim natężeniu ruchu wydłuża się nawet do 10 minut.

Ewa_618

02.12.2009

Placówka

Puławy, Kołłątaja 18

Nie zgadzam się (16)
Sklep posiada duży...
Sklep posiada duży asortyment towaru, ale jest za mały na taką ilośc z oferowanej gamy produktów, w związku z czym trzeba przeciskac się między postawionymi regałami z produktami, idą z dzieckim lub z wózkiem staje się nie lada wyzwaniem zrobienie zakupów i nie zrzuceniem niczego. Poza tym na stoisku ze słodyczami nikogo nie było i nie jest to po raz pierwszy gdy tak sie dzieje, aby sprowadzic panią na owe stoisko trzeba zadzwonic dzwonkiem, ktorego boją sie dzieci, tak wiec nawet nie próbuje takich praktyk. Stoisku mięsne jest bardzo dobrze zaopatrzone i ceny nie odstraszaja, ale wrecza zachecają do zakupu, jakośc produktów wędliniarskich jest bardzo dobra, niestety mięso wydaje się byc niedbale rzucone za szybą, opisy na nim są zazwyczaj poprzekręcane, tak wiec nie sposób przeczytac cen, no i co najwazniejsze za mało osób obsługuje to stoisku, wczoraj była tylko jedna pani sprzedawca i dlatego zrobiła sie gigantyczna kolejka. Taki sam problem jest przy kasach, jest ich kilka, ale zawsze otwarte sa tylko dwie, tak wiec znowu się stoi. Pani przy kasie sprawiała wrażenie przemęczonej, w oczy "rzucały" się brudne paznokcie, do połowy pozbawione lakieru, jak równiez rana na dłoni i to całkiem swieża, która nie była zabezpieczona żadnym plastrem. Trzeba jednak przyznac, iż pani obsługująca kasę była miła. Pani przy kasie obok była bardzo, ale to bardzo powolna, ludzie stojący w kolejce niecierpliwili sie i komentowali zaistaniałą sytuację, zresztą wygląd owej pani nie był "ciekawy".

Lidia_79

02.12.2009

Placówka

Gdańsk, Piotrkowska 25

Nie zgadzam się (12)
Wchodząc do supermarketu,...
Wchodząc do supermarketu, zwróciłam się do miejsca gdzie stoją koszyczki. Zawsze równo poukładane, w każdym koszyczku ( te które widziałam) znajdowała się gazetka promocyjna. Udałam się na stoisko warzywne gdzie zawsze są świeże warzywa, a przy wadze znajduje się osoba do obsługi. Przy stoisku mięsnym i wędliniarskim są dwie kolejki, więc idzie to dosyć sprawnie. Na sklepie jest czysto, jest duży wybór asortymentu, pieczywo jest dostępne o każdej porze dnia( dość często robię zakupy w tym sklepie). Tego dnia akurat było dużo ludzi, otwarte były tylko dwie kasy. Ale gdy w kolejce zgromadziło się dużo klientów, kasjerki zadzwoniły po następną pracownicę. Bardzo sprawna obsługa przy kasie, nie miałam ze sobą reklamówki, pani od razu pyta czy doliczyć siatkę, więc mam gdzie spakować zakupy. Naprawdę polecam ten sklep.

Lutka

26.11.2009

Placówka

Świdnik, Wyszyńskiego 17

Nie zgadzam się (26)
Wszedłem do sklepu...
Wszedłem do sklepu po niewielkie zakupy, ale miło zostałem zaskoczony, gdy nie mogłem znaleźć soku pomidorowego. Sprzedawczyni widząc, że chodzę i szukam na półkach podeszła do mnie i zapytała czy potrzebuje pomocy:) Odpowiedziałem , że szukam soku pomidorowego i po chwili wskazała mi regał z dużym wyborem soków pomidorowych. Kto wie ile czasu bym spędził na samotnym poszukiwaniu odpowiedniego regału, a tu taka uprzejmość:)

Remigiusz_21

26.11.2009

Placówka

Świdnik, Wyszyńskiego 17

Nie zgadzam się (22)
Zakupy w tym...
Zakupy w tym sklepie robię z wielką chęcią. Sklep jest przyjazny klientom. Towar jest exponowany należycie. Na półkach nie ma luk. Persolen z wielką chęcią wskazuje miejsca z poszczególnymi artykułami. Stoisko mięsne-nabiałowe jest czyste. Personel wita i żegna bardzo serdecznie każdego klienta. Towar prezentowany jest za szklaną szybą. Zawsze świeży. Inne stoiska nie budzą zastrzeżeń. Bardzo często są kolejki gdyż najczęściej tylko 1 kasa jest czynna.

Przemysław_239

24.11.2009

Placówka

Bydgoszcz, Wojska Polskiego

Nie zgadzam się (20)
Przyszedłem do sklepu...
Przyszedłem do sklepu po szybkie śniadanko. Wchodząc do sklepu nie w kasie siedziała kasjerka (wiek około 50 lat), która czytała gazetę. Nawiązała ze mną kontakt wzrokowy, lecz nie wykonała żadnego gestu, aby mnie powitać. Podłoga była bardzo brudna i zachlapana. Odrazu udałem się do regału z pieczywem, które tylko częściowo było wyeksponowane. Część towaru była w koszach od dostawców, która bardzo utrudniała poruszanie się przy regałach z pieczywem. Po wybraniu odpowiedniego pieczywa udałem się po mleko, do którego dojście było bardzo utrudnione przez stojące wózki i skrzynki, w których znajdował się towar. W obrębie tego towaru była pracownica, która rozkładała towar. Poprosiłem o podanie mleka, które znajdowało się w komorze chłodniczej. Pracownica powiedziała, żebym sam sobie wziął. Oświadczyłem, iż nie mam dostępu do tego towaru i ponownie poprosiłem o podanie produktu. Pracownica powiedziała, że obok leży też mleko (z inną zawartością tłuszczu 3,2%) i mogę sobie wziąć tamto mleko. Powiedziałem, że ten produkt jest inny, a mi zależy na tamtym (2% tłuszczu). Pracownica powiedziała, że nie ma czasu, bo układa towar. Niestety nie zakupiłem produktu. Po podejściu do stanowiska kasowego pracownica głośno dyskutowała z innym klientem. Miałem wrażenie, że wcale się nie spieszy z obsługą kolejnego klienta. Dyskusja o pogodzie była naprawdę bardzo emocjonalna. Gdy wykładałem towar, kasjerka rozpoczęła skanowanie moich produktów. Niestety nikt mnie nie powitał. Jedynym słowem, jakie wypowiedziała kasjerka to "PIN". Zadałem pytanie "Gdzie?", wskazała ręką i ponownie usłyszałem słowo PIN. Kasjerka była bardzo nieuprzejma, śmierdziała papierosami i miała bardzo nieestetyczne dłonie. Po wydaniu reszty nie otrzymałem paragonu. Wyszedłem z ogromnym niesmakiem.

zarejestrowany-uzytkownik

21.11.2009

Placówka

Szczecin, 26 Kwietnia 2

Nie zgadzam się (31)
Dzisiaj bylam na...
Dzisiaj bylam na zakupach w sklepie Stokrotka. Po wejsciu przeszlam przez stoisko z warzywami, wszystki owoce i warzywa bardzo ladnie wyeksponowane, jedna ze starszych pan miala proble ze zwarzeniem odrazu pomogla jej osoba z obslugi. Polki z towarem bardzo dobrze zapelnione, ceny do wszystkich prodoktow, wyrywkowo sprawdzilam kilka dat i nic nieznalazlam po terminie. Gdy tylko potrzebowalam pomocy pracownik sklepu udzielil mi wyczerpujacej odpowiedzi. Duzo miesjca miedzy polkami, gdy kolejka zrobila sie dluzasza(5osob) wolano nastepna kase.

aisha1209

17.11.2009

Placówka

Świnoujście, Bema 2

Nie zgadzam się (22)
Wybralam sie na...
Wybralam sie na zakupy do sklepu po zakupy na wekeend. Na stoisku warzywnym panowal porzadek warzywa i owowce byly swieze oraz uzupelniene byly braki. Towar na polkach byl dobrze wyeksponowany. Pani ekspedientka bardzo dobrze sie mna zajela gdy potrzebowalam jej pomocy oraz doradzila mi produkt, znala aktualne pormocje. Pani przy kasie obslugiwalam szybko i milo z usmiechem kazdego klienta. Jedyny minus jaki moge dac to ze na sklepie bylo bardzo duzo palet z towarem co powodowalo ciezki przejazd.

aisha1209

14.11.2009

Placówka

Świnoujście, Bema 2

Nie zgadzam się (18)
W piątkowe popołudnie...
W piątkowe popołudnie wybrałam się na zakupy weekendowe. W sklepie nie było dużo kupujących. Pomiędzy regałami panował porządek, nie było problemu z przechodzeniem pomiędzy nimi, nie było żadnych palet z towarem. Półki bardzo dobrze dotowarowane. Jednakże nie udało mi się znaleźć ani jednej osoby z obsługi. Czasami potrzeba jest kontaktu z pracownikiem, jedynie widoczna były panie w kasie, na stoisku mięsnym i monopolowym. Trudno dostać się do tych miejsc, nie przeszkadzając innym kupującym. Dobrze byłoby aby na sali sprzedaży znajdował się choćby jeden pracownik którego można poprosić o pomoc. Przy kasie była dość długa kolejka (stało tam 6 osób), w innych kasach nie było nikogo. Z moich obserwacji wynika iż w piątkowe popołudnie jest dużo więcej klientów. Dobrze świadczy o sklepie jak jest w stanie szybko i sprawnie obsłużyć wszystkich zainteresowanych.

zarejestrowany-uzytkownik

13.11.2009

Placówka

Świdnica, Wróblewskiego 1A

Nie zgadzam się (23)
Piękny sklep-niestety tylko...
Piękny sklep-niestety tylko jako lokal.Bez przerwy widać puste półki-brak towaru!!!stoisko mięsne zaniedbane(wysuszone filety )długi czas oczekiwania-kolejka na stoisku mięso -wędliny-sery-a za ladą 1 pracownik z plakietką uczę się.Na moje pytanie o ryż preparowany Pani patrzy ze zgorszeniem i mówi że w życiu o czymś takim nie słyszała Szukałam też barszczu białego od prywatnego producenta-najpierw z pracownikiem potem z kierownikiem.Chaos-nikt nie ma pojęcia o towarze w sklepie.wdzień przedświąteczny czynne 2 kasy(w tym jedna przy stoisku monopolowym)brak towaru przy kasach-poprosiłam o papierosy i musiałam przejść się po nie do innej kasy.Czas oczekiwania na zapłacenie rachunku Sr.15 min.I jeszcze jedna rażąca sprawa-w godzinach największego ruchu przy stoiskach z pieczywem,między pókami rozładowanie palet z towarem klient nie ma dostępu do towaru.Nie rozumiem dlaczego nikt tego nie kontroluje przecież tracą klientów.

RENATA_168

12.11.2009

Placówka

Kraków, Na kozłówce 10

Nie zgadzam się (22)

Stokrotka

Sklepy Stokrotka zostały oparte na polskim kapitale. W 1994 roku w Lublinie powstała firma EDEN, która po 6 latach zmieniła nazwę na Stokrotka. Od czasu otwarcia pieszego sklepu firma sukcesywnie się rozwija. Obecnie w Polsce znajduje się ok. 600 sklepów oraz trzy centra dystrybucyjne pod szyldem marki. Firma posiada własną sieć logistyczną. W sklepach można zaopatrzyć się zarówno w produkty spożywcze jak i chemii gospodarczej.

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż Stokrotka?

Ktoś 20 godzin temu dodał opinię na temat tej firmy

Stokrotka jest okej...
Stokrotka jest okej na szybkie zakupy, chociaż ceny mogłyby być trochę niższe. Asortyment w porządku, ale czasem brakuje świeżych produktów.
Zgadzasz się?