Ryanair

(3.66)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP10 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (282 z 522)

Połączenie z Rzeszowa...
Połączenie z Rzeszowa do Girony (Barcelony) ocenić mogę dobrze. Samolot zarówno wystartował jak i wylądował planowo. Personel pokładowy z uśmiechem na twarzy pomagał wsiadającym zajmować odpowiednie miejsca i nie stwarzał żadnych problemów w przypadku jakichkolwiek zachcianek poniektórych podróżujących. Cała załoga ubrała była w jednakowy Ryanair'owski uniform z umieszczonymi w widocznych miejscach tabliczkami z imieniem. Stewardessy cały czas postępowały wg ustalonych procedur, bez śladów zmęczenia, pomimo wieczornego lotu. Sama cena biletu zawiera oczywiście sam przelot i jakiekolwiek "zachcianki" typu napój czy coś do jedzenia leży w gestii pasażera. Niestety same produkty 2- a niekiedy nawet 4- krotnie przekraczają ceny nawet drogich sklepów, co nie zmienia faktu, że sam przelot jest możliwy czasem po śmiesznie niskich cenach. Co do samego miejsca obsługi sprawiał wrażenie raczej czystego, aż do momentu wizyty w toalecie, która była niezbyt czysta, a pod koniec lotu zabrakło w niej papieru, co delikatnie zaważyło na ogólnym wrażeniu. Pomimo jednak odjęcia punktów w tej kategorii sam lot zasługuje na b.dobrą ocenę.

Pedro_5

17.05.2012

Placówka

Rzeszów, Jasionka

Nie zgadzam się (0)
Wybrałam się z...
Wybrałam się z chłopakiem na weekend do Hiszpanii. Skorzystaliśmy z tanich linii lotniczych Ryanair, które posiadają przystępne ceny w porównaniu do Lufhansa czy LOT, natomiast jeżeli chodzi o standard obsługi jest on dość ubogi, ale niska cena zawsze idzie w parze z mniejszymi luksusami i nie należy tego identyfikować jako niewygody. Bilety zakupiliśmy przez internet, logując się na stronie internetowej. Niezbyt atrakcyjna, ale przejrzysta i łatwa w użyciu. Wszystkie informacje zostały prawidłowo przetłumaczone, procedura rezerwacji i opłacenia biletu trwała zaledwie kilka minut. Na lotnisku również wszystko odbyło się bez większych problemów. Na pokładzie samolotu obsługę stanowiły cztery osoby, które teoretycznie miały zajmować się pasażerami a w rzeczywistości w chwilę po starcie zaczęli sprzedawać kanapki, ciepłe przekąski, napoje, słodycze a nawet perfumy i zdrapki loterii Ryanair. Na szczęście sprzedaż nie była zbyt nachalna, więc jak nie chcieliśmy nic kupić, to nikt nas nie zmuszał. Obsługa ubrana była elegancko w firmowe jednolite uniformy, które dają poczucie profesjonalizmu. Pracownicy uśmiechali się i nawiązywali kontakt wzrokowy. Lot był spokojny, pilot nie wykonywał gwałtownych nerwowych ruchów, start i lądowanie były przyjemne. W trakcie podróży samolot był czysty. Jak za tę cenę to warunki były prawidłowe. Uważam, że jest to szybki, tani i przyjemny sposób podróżowania na dalekie odległości. Polecam

Anula_2

30.01.2012

Placówka

Katowice, Murckowska 14

Nie zgadzam się (0)
Po 10 dniach...
Po 10 dniach urlopu zdecydowałam się na powrót do kraju. Wjeżdżając na teren lotniska w Stansted-Anglia zauważyłam, iż pogoda nie jest najlepsza do podrózy samolotem. Było bardzo mglisto, więc pomyślałam, iż mogą być problemy ze startem. Lot był zaplanowany na 7:15. Odprawa na lotnisku przysporzyła mi trochę nerwów (szczegółowa kontrola telefonów i laptopa). Gdy pojawiłam się na schodach samolotu serdecznym uśmiechem oraz pozdrowieniem w języku angielski powitał mnie pracownik obsługi, który sprawdził kartę pokładowa. Wchodząc na pokład zauważyłam, iż jest niewielu pasażerów, także umieściłam walizkę w kabinie na bagaż oraz natychmiast zajęłam miejsce przy oknie. Wnętrze było czyste: fotele, wykładzina, tapicerka, okna, kabiny na bagaż, mój stolik. Wszystkie informacje były podawane w języku polskim i angielskim. Gdy wszyscy pasażerowie zajęli miejsca, załoga (ubrana w stroje służbowe) dokonała policzenia osób na pokładzie, sprawdziła czy ktoś pod nogami umieścił bagaż, czy są odsłonięte okna a także czy wszyscy są zapięci w pasy bezpieczeństwa. Stewardessa i stewardes wykonali pokaz zachowania się w razie ewentualnej ewakuacji, poinformowali o wyjściach ewakuacyjnych, maskach tlenowych i poduszkach powietrznych. Zgaszono większość swiateł na pokładzie. Przez okna było widać nadal gęstą mgłę. Samolot ruszył ale po przejechaniu kilkaset metrów znowu stanęliśmy w miejscu. Załoga zaczęła oferować zakup przekąsek oraz napojów ciepłych i zimnych, gazet, zdrapek. Od Ziemii oderwaliśmy się o 7:55. Przebiliśmy się przez warstwę mgły i chmur i nagle pojawiło się piękne Słońce. Przez cały lot wygrzewałam się w Słońcu oraz drzemałam-było bardzo przyjemnie i bezpiecznie a załoga starała się o miłą atmosferę. Wylądowaliśmy w Poznaniu o 10:30 (opóźnienie o 15 min). Podczas opuszczania pokładu stewardess (Anglik) powiedział: Dziękuję. Do widzenia. To było bardzo miłe. Uważam, iż wygląd pokładu, organizacja i zachowanie pracowników, kompetencje personelu nastawionego na klienta były na najwyższym poziomie. Dodam także, iż pozytywem była obecność stewardessa Polaka - Pana Przemysława, który porozumiewał się z rodakami nie znającymi języka angielskiego.

zarejestrowany-uzytkownik

30.01.2012

Placówka

Poznań, Bukowska 285

Nie zgadzam się (4)
Lot do Londynu...
Lot do Londynu był zaplanowany na 10:40, natomiast o tej godzinie znalazłam się na pokładzie samolotu. Przy wejścu stewardessa powitała mnie serdecznie oraz sprawdziła kartę pokładową zaznaczając nr lotu. Weszłam do środka, włożyłam walizkę do szafki oraz zajęłam miejsce przy oknie. Przed lotem dwie stewardessy oraz dwóch stewardesów zamknęli szafki, policzyli pasażerów oraz wykonali procedurę pokazu zachowania podczas ewentualnej ewakuacji. Pracownicy sprawdzili czy wszystcy są zapięci w pasy bezpieczeństwa i czy wszystkie bagaże są zabezpieczone w szafkach a okna odsłoniete. Pilot przywitał serdecznie wszystkich pasażerów i lot rozpoczął się. W trakcie lotu stewardessy i stewardesi proponowali zakup prasy, zdrapek, możliwość skorzystania z bufetu oraz zakup towarów (np. perfumę). Lot trwał 1,5h, dwa razy wystapiły turbulencje. Pracownicy stworzyli miła atmosferę, byli bardzo pomocni. Przy wyjściu z pokładu w Londynie-Stansted podziekowano mi za lot oraz życzono miłego dnia. Uważam, iż kompetencje pracowników, obsługa, czystość oraz wygląd miejsca była na najwyższym poziomie, jednakże brakowało trochę języka polskiego, ponieważ nie wszyscy posażerowie znają język angielski a obsługa mówiła przez cały czas właśnie w tym języku.

zarejestrowany-uzytkownik

21.01.2012

Placówka

Poznań, Bukowska 285

Nie zgadzam się (6)
Moja przygoda z...
Moja przygoda z Ryanem zaczęła się od ich strony internetowej: niezbyt atrakcyjnej, ale przejrzystej, intuicyjnej i wygodnej w użyciu. Wszystkie informacje zostały prawidłowo przetłumaczone i procedura rezerwacji i opłacenia biletu trwa kilka minut. Wybrałem opcję powiadomień SMS – wiadomość (i maila) dostałem w kilka minut po rezerwacji. Podczas kilku tygodni oczekiwania na wylot odstałem trzy maile (w tym jeden w całości po angielsku) przypominające o odprawie online i warunkach korzystania z usług RyanAir. Maile były jasne i zrozumiałe, ale nieprawidłowo sformatowane. W międzyczasie zmieniła się godzina odlotu (o kilka minut), ale nie zostałem o tym poinformowany SMSem ani mailem, zauważyłem to dopiero po odprawie online! Sam lot zaczął się od kolejki na lotnisku: najwyraźniej tylko jedna z pracownic na bramce mówiła po francusku (samolot leciał do Paryża), pozostałe kaleczyły angielski. Kiedy starsza Francuzka chciała wejść na pokład z kilkoma sztukami nieopłaconego bagażu przy bramce zrobił się korek, a pracownice zaczęły się przekrzykiwać w swoich dialektach... Lecieliśmy Boeingiem 737-800: w samolocie było czysto, siedzenia były wygodne (więcej miejsca niż w Airbusach), ale luki bagażowe okazały się zbyt małe nawet na bagaże podręczne i kurtki. Kiedy okazało się, że nikt z obsługi nie mówi po Polsku, nikt nie przypomniał pasażerom, że bagaż można położyć pod siedzeniem. Pracownicy na pokładzie byli schludnie firmowo ubrani, jednak nie mówili po Polsku, słabo też porozumiewali się po Angielsku. Trzej młodzi Brytyjczycy natychmiast uczynili sobie z nich żarty, siląc się na możliwie niezrozumiały akcent i co chwila zaczepiając obsługę. Trwało to przez cały lot, ostatecznie obsługiwał ich steward najlepiej radzący sobie z językiem wyspiarzy (ciągle z problemami). W samolocie nie było nawet nagrań z poleceniami po Polsku. Obsługa bez zaangażowania proponowała pasażerom dodatkowe zakupy. Nie był to mój pierwszy lot do Paryża, więc po dwóch godzinach zorientowałem się, że coś jest 'nie tak'. Dopiero przy lądowaniu zauważyliśmy, że lądujemy w niesamowitej mgle. Po przyziemieniu bardzo ostro hamowaliśmy, jednak sam moment zetknięcia się kół z płytą lotniska był niemal nieodczuwalny. RyanAir był i pozostanie dla mnie wyborem awaryjnym. Maleńki dozwolony bagaż podręczny, niekomunikatywna obsługa na lotnisku czy nawet brak polskojęzycznych nagrań na pokładzie czynią ich usługi mniej atrakcyjnymi w porównaniu do ofert konkurencji. Biorąc pod uwagę, że lotniskiem po francuskiej stronie jest Beauvais (a nie CDG) cena również nie jest aż tak atrakcyjna, bo należy do niej doliczyć 15 eur za przejazd do Paryża. Natomiast po raz pierwszy lądowałem w tak gęstej mgle i muszę przyznać, że piloci okazali się profesjonalistami (pasażerowie nie zdążyli się nawet przestraszyć).

zarejestrowany-uzytkownik

11.01.2012

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (4)
Wiedza i kompetencje...
Wiedza i kompetencje personelu adekwatne do wykonywanych usług. Zachowanie personelu bez zarzutu- bardzo sprawny i miły kontakt. Wygląd personelu - jednolite uniformy dają poczucie profesjonalizmu jednak z uwagi na dobór kolorów, fason i rodzaj materiału nie prezentują się elegancko. Oferta linii lotniczej jest bogata a ceny niezwykle konkurencyjne w stosunku do wielu innych linii lotniczych. Organizacja i obsługa jest bardzo sprawna- wszystkie formalności (włącznie z odprawą) można załatwić przez internet. Na lotnisku również wszystko odbywa się bezproblemowo. Należy dodać, że niska cena idzie w parze z mniejszymi luksusami niż w droższych liniach lotniczych jednak nie należy ich identyfikować jako niewygody. W trakcie podróży samolot był czysty a sprawny polot zadbał o komfort lotu. Polecam.

Anna_3470

03.01.2012

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (7)
W ostatnim czasie...
W ostatnim czasie miałem okazję skorzystać z usług tych linii lotniczych. Bilet kupiłem za przysłowiowe grosze gdyż za poniżej 100 zł dostałem się do jednej z najpiękniejszych stolic europejskich. Lot był opóźniony o około 20 minut co jest do przyjęcia. Ogólnie w samolocie było czysto, niezbyt ciepło. Obsługę stanowiły cztery osoby, które teoretycznie miały zajmować się pasażerami a w rzeczywistości w chwilę po starcie zaczęły istną sprzedaż wszystkiego co mieli na pokładzie samolotu. na szczęści sprzedaż nie jest zbyt nachalna więc jeśli nie chcemy nic kupić, nie musimy. Lot był spokojny, pilot nie wykonywał nerwowych ruchów a start i lądowanie były gładkie. Obsługa ubrana była elegancko w firmowe uniformy. Pracownicy uśmiechali się i nawiązywali kontakt wzrokowy. Jak na tę cenę to warunki prawidłowe, szybki, tani i przyjemny sposób podróżowania na dalekie odległości.

Toms

09.12.2011

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
Tanie linie lotnicze...
Tanie linie lotnicze Ryanair przystępnością zdecydowanie wyprzedzają firmy takie Lufhansa czy PLL LOT, jeżeli chodzi o standard obsługi to jest on dość ubogi. Przez cały czas lotu, obsługa samolotu coś sprzedawała, od kanapek i ciepłych przekąsek, po perfumy i zdrapki loterii Ryanair . Jedna osoba z obsługi wyglądała dość niechlujnie, nieogolona twarz, pogięta i brudna koszula, natomiast reszta załogi wyglądała świeżo. Wnętrze samolotu było czyste, jednak w kabinie pasażerskiej panował dość nieprzyjemny zapach, trudno było zlokalizować co to.

Wojciech_555

16.08.2011

Placówka

Kraków, ul. Kpt. M. Medweckiego 1

Nie zgadzam się (1)
Moja dzisiejsza obserwacja...
Moja dzisiejsza obserwacja dotyczy strony internetowej Ryanair. Z usług tej linii korzystam od dawna, jestem więc czesto na ich stronie. Jakis czas temu wprowadzono na niej pewne zmiany, moim zdaniem na minus. Niedopracowana jest według mnie wyszukiwarka, dobrze byłoby aby można było naraz zobaczyć ceny lotów w większym przedziale niż jeden tydzień. Dodatkowo na stronie głównej jest za wiele różnych bannerów, co wprowadza chaos . Informacje o akutalnych promocjach też mogłyby być czytelniejsze.

Born

09.08.2011

Placówka

Nie zgadzam się (0)
To mój czwarty...
To mój czwarty lot tymi liniami i tym razem udało mi się trafić na naprawdę miłą obsługę. Stewardessy były uprzejme, uśmiechnięte i to nie tylko gdy chciało się coś kupić, ale również odpowiadając na pytania. Samolot wyleciał i przyleciał planowo, było w nim czysto, panowała odpowiednia temperatura. Bilet był bardzo tani. czego chcieć więcej? Ja jestem zadowolona.

Karolina_962

03.02.2011

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
Po kilkudziesięciu przelotach...
Po kilkudziesięciu przelotach liniami Ryanair postanowiłem napisać o nich kilka słów. Zacznę od tego, że latam dużo i często, na różncyh trasach, ale szczególnie do Dublina. Latam z Krakowa i Katowic, a przy okazji odwiedziłem również wiele lotnisk w Europie. Zacznę od strony WWW, którą bardzo lubię. Jest jasna, czytelna, łatwo się na niej wyszukuje informacje, a proces rejestracji jest prosty i bardzo intuicyjny. Za stronę należy się wielki plus. W tym miejscu warto zauważyć, że jak ktoś chce latać tano, to powinien się z tą stroną zaprzyjaźnić i odwiedzać ją bardzo często, aby odkryć zależności promocyjne i kupować bilety w jak najlepszej cenie. A ceny te potrafią się zmieniać kilka razy dziennie. Traktuję linie lotnicze Ryanair, jako sposóba na tanie przemieszczanie, które ma być punktualne i w jak najniższych kosztach i z tym założeniem dokonuję dalszej oceny. Nie ma to być komfortowa podróż z wszystkimi możliwymi luksusami. Do wiedzy personelu oraz do jego zachowania i wyglądu nigdy nie miałem żadnych zastrzeżeń. Pełna kultura, pełna współpraca, szacunek i uprzejmość - w tym zakresie ocena maksymalna. Personel zawsze służy pomocą i choć czasem jest nawet zbyt nachalny, to nie jest to powód do obniżenia oceny.Jeśli chodzi o ofertę, cenę i asortyment, to mocna czwórka. Latam tanio kiedy chcę i gdzie chcę, choć czasem zdarzało mi się przepłacić i można by liczyć, że atrakcyjne promocje będą się pojawiać częściej. Jeśli chodzi o organizację i czas obsługi, to w 90% moich podróży było punktualnie, więc również mocna czwórka. Jak na linie lotnicze, które są uzależnione od wielu czynników zewnętrznych, to wynik taki jest satysfakcjonujący. Jedyny minus to wygląd miejsca pbsługi. Samoloty B737 serii 800 będące na wyposażeniu Ryanair są niewygodne, fotele są ułożone tak, żeby zabrać jak najwięcej pasażerów, ale są wykonane z bardzo nieprzyjemnego plastiku, co sprawia, że są bardzo niewygodne, a nogi bolą po podróży dłuższej niż 2h. W tym zakresie konkurencja: WizzAir, czy Aerlingus, które używają Airbusów A320 wypadają znacznie korzystniej. Ale jak zauważyłem wyżej, komfort za niską cenę nie jest przeze mnie bardzo oczekiwany, więc minus ten nie jest wielki. Liczy się osiągnięcie celu podróży szybko i tanio. Podsumowując: lubię te linie i polecam wszystkim, którzy chcą szybko i tanio podróżować, jak również tym, którzy chcieli by zacząć swoją podróż z lataniem i za parę groszy odbyć podróż z Polski przez Sztokholm, Mediolan, Paryż, Londyn, Dublin i wiele, wiele innych.

zarejestrowany-uzytkownik

29.01.2011

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (5)
Możliwość kupienia biletów...
Możliwość kupienia biletów na loty nie jest trudno dostępna. Na stronie internetowej, która jest przejrzysta i zrozumiała, można to zrobić w bardzo szybkim czasie i bez problemów. Każdy krok jest dokładnie opisany. Sam lot samolotami ryanair jest komfortowy i obsługa bardzo miła. Wszystko dopięte na ostatni guzik, by pasażerowie czuli się na pokładzie bardzo dobrze.

Monika_1434

30.11.2010

Placówka

Poznań, Bukowska 285

Nie zgadzam się (1)
Czasami można trafić...
Czasami można trafić na bardzo tani bilet. Drukowanie i odprawa samemu jest super, nie trzeba stać w kolejkach. wady: wysokie opłaty za bagaż ,brak obsługi posługującej sie językiem polskim ( albo sie do tego nie przyznają). Pasażer jest zdany sam na siebie. -niskie ceny ale tez zależy od lotu, czasami wychodzi taniej z innym przewoźnikiem wbrew pozorom -dobre samoloty -utajnione koszty, praktycznie brak możliwości reklamacji w razie nieprawidłowości -nierespektowanie czasu pracy pilotów i innych pracowników, zmęczenie obsługi -nieprzyjemny start, lądowanie i tzw. oszczędne wznoszenie się samolotu, niekoniecznie mile dla pasażerów - wysokie opłaty za nadbagaż

Marta_863

24.11.2010

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Często korzystam z...
Często korzystam z usług tych linii lotniczych, bo mają rewelacyjne ceny. Dzisiaj muszę jednak negatywnie ocenić działanie ich strony internetowej - od pół godziny próbuję kupić bilet do Londynu. Pierwszy minus - rozbudowanie formularza rezerwacji. W czasach gdy jest tendencja do jak największego uproszczania wszelkim formalności dla klientów aby zaoszczędzić ich czas i usprawnić proces rezerwacji Ryanair postąpił dokładnie odwrotnie. Dołożono dodatkową stronę, którą trzeba przejść przed zakupem biletu. Wydłuża to znacznie czas zakupu, na dodatek moim zdaniem informacje tego typu mogłyby być wyłącznie do otwarcia opcjonalnie, w razie potrzeby (w końcu ile osób przewozi duży sprzęt muzyczny itp. Poza tym nie wiem dlaczego czasem ta strona się pojawia a czasem nie? Jest też dzisiaj jakiś problem z płatnością kartą. Moim zdaniem warto usprawnić działanie serwisu.

Karolina_962

20.11.2010

Placówka

Nie zgadzam się (4)
Rewelacyjne ceny....
Rewelacyjne ceny. Bezsprzecznie najtańsza linia lotnicza. Przy trafieniu na ciekawą promocję można kupić bilet za niewiarygodnie niską cenę. Loty odbywają się punktualnie, dużo latam i nie zdarzyło mi się jeszcze przy ich locie większe opóźnienie, żaden lot nie został też odwołany. Duży minus za ogromne zamieszanie z bagażem podręcznym. Na jednym lotnisku walizka zostaje uznana za wymiarową, na innym za za dużą. To samo z plecakami - często mimo, że mieszczą się do pojemnika sprawdzającego wymiary bagażu to i tak zostają przez obsługę uznane za za duże i konieczna jest dopłata. Personel pokładowy dość mało uprzejmy, nastawieni są wyłącznie na sprzedaż jak największej ilości produktów (ale zakładam, że wynika to z polityki firmy). Niewygodne siedzenia, nie dające się rozłożyć, pozbawione kieszonki na gazety czy drobiazgi, co znacznie obniża komfort podróży. Brak numeracji miejsc powoduje spory chaos - zazwyczaj do samolotu pędzi przepychający się tłum, każdy chce jak najszybciej zająć jak najlepsze miejsce, są przepychanki itp. Podsumowując: super ceny, ale nie ma co liczy na żaden komfort.

Karolina_962

13.10.2010

Placówka

Nie zgadzam się (1)
To była moja...
To była moja pierwsza podróż lotnicza w życiu. Szkoda niestety że akurat tą linią lotniczą bo porównując do Wizz air i LOT-u podróż z Ryan air oceniam najgorzej. Przelot zrealizowano przy użyciu samolotu Boeing 737-800, czyli pod względem wielkości należącego do grupy średniej (ok 160 osób na pokładzie) Obsługa na lotnisku przyjemna i kompetentna, odprawa bagażu odbyła się bez problemu, check in przeprowadziłem on-line a boarding pass wydrukowałem na zwykłej kartce - to o tyle istotne, że w trakcie podróży kilkukrotnie musiałem go okazywać, a że nie miałem żadnej teczki ani koszulki na niego, to po zakończeniu podróży był mocno zniszczony (ja musiałem go okazać w rozliczeniu delegacji). Na pokładzie witało nas wszystkich w sumie czworo stewardów i stewardes, załoga mieszana - tj. dwie Polki, oraz dwoje obcokrajowców. Wszyscy mili, ubrani w firmowe stroje, zachowywali się profesjonalnie. Obsługa samolotu pomogła pasażerom się usadowić i pochować bagaże, samolot wystartował o czasie, a do Sztokholmu przybył ok. 15 min przed planowanym przylotem, ale podobno te linie lotnicze podają czas przelotu z dużym zapasem. Porównując komfort przelotu pod względem ilości miejsca dla pasażera, w Ryan air jest nieco lepiej niż w Wizz air, na krótkich trasach da się wytrzymać, ale mogło by być lepiej. Zupełnie nie odpowiadała mi a wręcz przeszkadzała nachalność obsługi jeżeli chodzi o sprzedaż jedzenia, picia oraz pozostałych towarów (kosmetyki, alkohol, kupony loteryjne). Jak dla mnie nieco zbyt nachalnie się narzucali. Porównując do LOT-u i Wizz air, Ryan air zrobił na mnie najmniej pozytywne wrażenie, w przypadku kolejnych podróży nie będzie to pierwsza linia lotnicza, której ofertę będę sprawdzał

Paweł_813

13.06.2010

Placówka

Nie zgadzam się (22)
Zarezerwowałem sobie przeloty...
Zarezerwowałem sobie przeloty z Warszawy na Teneryfę i z Madrytu do Katowic. Brakowało mi tylko połączenia powrotnego Teneryfa-Madryt, które miałem już uprzednio wyszukane w linii Irlandzkiego przewoźnika - Ryanair. W związku z tymi wszystkim rezerwacjami była to sytuacja konieczna, aby zapewnić sobie szybki, sprawny i tani powrót z wakacji do domu. Oczywiście wszystkie rezerwacje robiłem w jednym czasie tak, aby nie wniknęły jakieś niespodziewane problemy. Niestety było inaczej. Po wybraniu trasy przelotu, liczby pasażerów, dodatkowego bagażu i wpisaniu danych doszedłem do płatności. Wybrałem kartę i podczas finalizowania transakcji wyświetla mi się komunikat o nieznanym błędzie. Czynność powtarzałem parenaście/dziesiąt razy i za każdym razem wyskakiwał mi błąd płatności. Próbowałem różnych kart na różne nazwiska. Bez skutecznie. W końcu zdecydowałem się dopłacić 150 zł więcej i złożyć rezerwację przez pośrednika. Do 48 godzin miałem otrzymać potwierdzenie, jednak potwierdzenia nie było nawet na trzeci dzień. Zadzwoniłem do pośrednika, czyli firmy esky i dowiedziałem sie, że karta została odrzucona i mogą zrobić ponowną rezerwację (już o 220 zł droższą) na ten sam rejs. Podziękowałem i spróbowałem zrobić to ponownie samemu. Przebrnąłem przez cały proces, wpisałem wszystko i zacząłem płacić. Tym razem nie wyskoczył komunikat o błędzie płatności tylko po parunastu sekundach otworzyła się strona, iż sesja została przerwana i rezerwacja MOŻE jest dokonana. Miejsc w samolocie ubywało, a przynajmniej taka informacja była na stronie, a ja nadal nie wiedziałem czy kupiłem bilety czy nie. Jedyne wyjście to zadzwonić do Ryanaira. Połączenie z numerem 0700 - tylko 4,88 zł/minutę. No trudno, lepsze to niż droższy bilet. Jako, że nie mam stacjonarnego telefonu, a z komórki nie dałem rady zadzwonić musiałem prosić osobę trzecia o zrobienie tego za mnie. Pani na infolinii łamaną polszczyzna powiedziała, że pieniądze nie zostały pobrane i mam spróbować raz jeszcze. Jak powiedziała tak zrobiłem. Jednak i tym razem sytuacja się powtarza i występuje błąd sesji. Na pocztę nie dostaję maila z potwierdzeniem, a w zakładce "Zarządzaj rezerwacją" znów błąd.Ponowne parę minut na infolinii za niecałe 5 zł/minutę i dowiaduje się, że moje bilety są już zarezerwowane. W końcu. Potwierdzenie na maila dostaję dopiero po paru godzinach. Koszmar. Najgorsze w tym wszystkim było to, iż musiałem kupić bilety na lot o tej lub podobnej godzinie, ponieważ mam przesiadkę w Madrycie. Fajnie, że linia ta oferuje tak dużo połączeń w stosunkowo niższych cenach, ale podejście do klienta uważam za skandaliczne. Ciągłe błędy na stronie podczas dokonywania rezerwacji, co jest wg. mnie mało bezpieczne. Utrudniony kontakt z przedstawicielem linii w horrendalnie wysokiej cenie. W przyszłości dobrze się zastanowię zanim ponownie skorzystam z ich usług.

zarejestrowany-uzytkownik

09.02.2010

Placówka

Nie zgadzam się (22)
Kilka razy w...
Kilka razy w roku zdarza mi się latać do UK. Za każdym razem, ze względu na to, iż latam z Łodzi, jestem zmuszona do korzystania z linii Ryanair. Jeśli chodzi o łódzkie lotnisko-bez komentarza, ścisk, zero organizacji, krzyki, kłopoty ale kiedy wsiada się na pokład samolotu wiem, że już mam z górki. Latałam już tymi liniami około 14 razy i zdarzyło mi się tylko jeden raz godzinne opóźnienie, zdarza się również, iż w samolocie jest bardzo zimno ale poza tym lot jest miły, obsługa profesjonalna i generalnie wszystko ok :)

Karolina_157

28.10.2009

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (25)
21 września korzystałam...
21 września korzystałam z usług linii Ryanair na trasie Dublin-Szczecin. Zacznę od pozytywów: samolot wystartował mniej więcej planowo, na miejsce dotarł nawet kilkanaście minut przed czasem, a obsługa była bardzo uprzejma. Niestety większość informacji podawanych pasażerom podczas lotu okazała się kompletnie niezrozumiała (jeśli jakaś osoba z personelu lub pilot chce zakomunikować coś pasażerom, powinien chociaż mówić wyraźnie). Po drugie, firma powinna postarać się o odrobinę dłuższe instrukcje w innym języku niż angielski. Odniosłam wrażenie, że pracownikom nie zależy m. in. na przypomnieniu wszystkim pasażerom o zakazie używania telefonów komórkowych na pokładzie, gdyż poinformowano o tym wyłącznie po angielsku i łatwo było w ogóle nie zwrócić na tą informację uwagi. Pojawił się chyba tylko jeden komunikat w języku polskim i było to powitanie pasażerów, nie zawierające właściwie żadnych istotnych informacji. Po trzecie, o ile sprzedawanie w czasie lotu biletów na autobusy kursujące z lotniska do centrum miasta można jeszcze zrozumieć (w końcu to całkiem wygodne rozwiązanie dla pasażerów), o tyle zachęcanie do kupna losów na jakąś loterię uważam za drobną przesadę. Pozostaje jeszcze kwestia odprawy online. Najwyraźniej oszczędności poszukuje się w tej firmie wszędzie, gdzie tylko się da, ze szkodą dla klientów. Wszelkie dane jakimi uzupełniamy formularz rezerwując bilet, mogą zostać przeczytane, a nawet zmienione przez osoby trzecie. Wystarczy, żeby znały nasz adres e-mail, datę wylotu i wiedziały dokąd się wybieramy...

Nemezis

03.10.2009

Placówka

Nie zgadzam się (17)
Lecieliśmy z Wrocławia...
Lecieliśmy z Wrocławia do Alicante. Przybyliśmy sporo wcześniej, aby nie mieć kłopotów z odprawieniem się. Przywitała nas spora kolejka i isny labirynt, jakim była droga do stanowiska odprawy. Po przeprawieniu się przez stanowiska kontroli celnej czekaliśmy w hali odlotów. Panie ze stanowisk odprawy przybyły 20 minut przed odlotem(zwyczjowo jest to 30 minu) i utworzyły się kolejki. Jedna dla ludzi z priorytetem wejścia na pokład i druga dla pozostałych. Jednak nie było informacji - ludzie ustawiali się sami. Były potem sytuacje, że panie odsyłały osoby bez priorytetu do drugiej kolejki, bo ci ustawili się źle. Z opóźnieniem wpuszczono nas do samolotu i z opóźnieniem wystartowaliśmy - jednak bez słowa komentarza ze strony RyanAir. Wystartowaliśmy 25 minut później, wylądowaliśmy 45 minut później - i jedynym komentarzem był... brak komunikatu, że RyanAir w 99% przylatuje o czasie...

Dust_colector

25.07.2009

Placówka

Wrocław, ul. Skarżyńskiego 36

Nie zgadzam się (21)

Ryanair

Spółka została założona w 1985 r. przez Tony’ego Ryana i jego dzieci. Pierwsze połączenie z irlandzkiego miasta Waterford (WAT) do portu lotniczego Londyn-Gatwick (LGW) zostało uruchomione w lipcu 1985 r. Obecnie (dane za rok 2012) Ryanair przewozi około 80 mln pasażerów rocznie w 25 krajach Europy oraz Izraelu, Cyprze i Maroku. W Polsce Ryanair obecny jest od marca 2005 r. Pierwszy lot odbył się 24 marca 2005 r. z wrocławskiego lotniska Strachowice (WRO) do Londynu-Stansted (STN).

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż Ryanair?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Przeciętnie.
OK.