Nie mam zwyczaju zatrzymywać się na gest ręki, jednak tym razem był to znajomy więc odstąpiłam od tego zwyczaju. Okazało się że zabrakło mu paliwa i była konieczność podwiezienia go do najbliższego CPN-u, aby do butelek kupił sobie trochę. Najbliższą stacją paliw był Agro As, tu okazało się, że cena ON była prawie rewelacyjna 5,21 zł/l, najniższa jaką dotąd (od dość dawna) spotkałam, nie pogardziłam też sobie do-tankowałam, właściwie znajomy to zrobił. Kiedyś często tu tankowałam. W małym sklepiku/kasie młody mężczyzna-pracownik, dość sympatyczny i miły, obsłużył grzecznie. Na trzy dystrybutory, 2 były benzynowe, teren był uporządkowany i oświetlony bo była już pora zmroku.
To jedna z 2 stacji paliw w miasteczku, więc konkurencja, prawie żadna - ceny paliw niemal zrównane i, właściwie nie ma co narzekać, bo to i tak nic nie da, ale obejście jest bardzo zadbane, takie trochę retro w nowoczesnym obejściu. Retro, bo stoją dekoracyjnie stare -dawne -odnowione, traktorki na rozległym obejściu stacji. Obsługa klientów odbywa się w reżimie sanitarnym, obowiązującym w kraju z zachowaniem kultury i taktu wobec klienta. Przy dystrybutorze trzeba obsłużyć się samemu, są rękawiczki i papierowe ręczniki,
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.