Zgłoś nadużycie

Opinia użytkownika: DeFoley

Dotycząca firmy: Rossmann

Treść opinii: System "ukrytych promocji" jako narzędzie dezinformacji i naruszenie standardów etyki handlowej. Jako wieloletnia i lojalna klientka sieci Rossmann, chciałabym zwrócić uwagę na problematyczną politykę tzw. "ukrytych promocji". Choć z założenia mają one być pozytywnym zaskoczeniem przy kasie, w rzeczywistości stają się źródłem frustracji i poczucia wykluczenia u świadomych konsumentów. Mechanizm ten promuje osoby posiadające "przecieki" (np. influencerów lub osoby powiązane z personelem), które wykupują asortyment w momencie zmiany cen w systemie, podczas gdy zwykły klient zastaje puste półki. Z perspektywy psychologii klienta, taki brak transparentności buduje poczucie nierównego traktowania. Osobiście doświadczyłam sytuacji, w której jako lojalna klientka, chcąc skorzystać z sezonowych wyprzedaży (np. ozdób bożonarodzeniowych), monitorowałam ofertę w sklepie stacjonarnym codziennie przez 15 dni z rzędu. Fakt, że klient musi poświęcać tak ogromną ilość czasu i energii na "polowanie" na cenę, która nie jest jawnie komunikowana na półce, oceniam jako skrajnie nieprzyjazny i zniechęcający. Dodatkowo pragnę podnieść aspekt prawny: zgodnie z ustawą o informowaniu o cenach oraz unijną dyrektywą Omnibus, cena na etykiecie musi być ceną rzetelną i obowiązującą. Sytuacja, w której produkt ma na półce cenę 15 zł, a przy kasie kosztuje 0,99 zł, jest de facto wprowadzaniem w błąd. Choć różnica jest na korzyść portfela, to uniemożliwia ona podjęcie świadomej decyzji zakupowej przy półce – wielu klientów rezygnuje z towaru, widząc wyższą cenę, nie wiedząc o ukrytym rabacie. Taka praktyka narusza zaufanie i standardy transparentności, do których marka Rossmann powinna aspirować.