Opinia użytkownika: Marzena_166
Dotycząca firmy: JYSK
Treść opinii: W deszczowy sobotni dzień postanowiłam spożytkować wolny czas i wybrałam się na zakupy sklepu Jysk.Otoczenie sklepu swoją ofertą mebli ogrodowych, schludnie utrzymane zachęcało do wizyty w sklepie. Jednak po wejściu do sklepu z każdym pokonywanym krokiem wśród regałów i ciasnych przejść było coraz gorzej. Naprzeciw wejścia w stojakach ułożone były koszyki, a na ladzie firmowa gazetka. W punkcie obsługi(kasie) obecna była jedna kasjerka, co dziwne stanowisko obsługi klientów z kasą i komputerem ustawione było tyłem do wchodzących do sklepu klientów. Sprzedawca nie nawiązał wiec ze mną żadnego kontaktu kiedy weszłam do sklepu. Przeszłam na halę sprzedaży chciałam zakupić poduszki oraz zasłonki. Oferowany asortyment w promocyjnej cenie z gazetki był tylko w części dostępny lub znajdował się na niewłaściwym miejscu, próbowałam odnaleźć promocyjne artykuły, ale samej w gąszczu "cenówek", brakach i poprzerzucanych rzeczy było ciężko.Podczas mojej wizyty w sklepie było ok. 8 klientów, a w ciągu 20min wizyty nie zauważyłam na hali żadnego pracownika obsługi. W przejściach leżały nierozpakowane pudła prawdopodobnie z dostarczonym asortymentem co utrudniało przejście i dostęp do niektórych asortymentów.Największa ilość pudeł i kartonów znajdowała się w tylnej części sklepu.Wewnątrz sklepu panował nieład i nieporządek, na półkach widać było kurz,na wykładzinach śmieci, a w przejściu ewakuacyjnym leżała na ziemi gaśnica, jakaś roleta oraz obrus bez opakowania i piłeczka tenisowa w przejściach komunikacyjnych i miedzy regałami pozostawione były także puste koszyki,podesty a przy regałach gdzieniegdzie leżał asortyment np, wazonik, koszyczek, jakieś opakowania.Żałuję że nie można udostępniać zdjęć dawno nie widziałam takiego bałaganu jedynie w części z meblami panował porządek, choć w przejściach mało miejsca. Po ok. 20 min wychodząc ze sklepu zauważyłam jak pracownik uzupełnia brakujący towar.Kasjerka natomiast siedziała przy komputerze obdarzyła mnie jedynie chwilowym spojrzeniem, bez do widzenia. Mino korzystnej oferty cenowej produktów, zniechęcona widokiem sklepu i brakiem zainteresowania ze strony obsług oraz częściowymi brakami w asortymencie nie dokonałam zakupu w tym punkcie JYSK.