Kamienica bistro&cafe

(4.00)

Dodaj opinię

Firma nie otrzymała jeszcze żadnego certyfikatu jakości obsługi.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (1 z 1)

Kamienica bistro&cafe w...
Kamienica bistro&cafe w Lublińcu jest piekarnią, cukiernią, serwuje również ciepłe przekąski i kawy na miejscu. Z pozoru zwykłe miejsce w zwykłym mieście, lecz kiedy wchodzimy do środka wita nas pozytywny chaos - ilość ludzi jest zawsze w punkt (słychać przyjemny gwar, ale nie trzeba czekać na miejsce) obsługa na najwyższych obrotach i ten zapach! Człowiek patrzy na wypieki z wypiekami na twarzy, widzi ciastka, pączki, desery, kanapki i wszystko by chciał zjeść na już, na teraz. I wtedy pani ekspedientka pyta " co dla Pani?" - kawa i to Brownie. I to wszystko. Później człowiek je i pije kawę i może myśleć, może pracować, może spokojnie rozkoszować się widokiem dwóch kumpli na porannej kawie, babci z wnukiem, starszego małżeństwa, którzy bardziej cieszą się na widok swoich talerzy niż na swój nawzajem. I to jest wspaniałe. To jest bistro, ale to też mały świat, gdzie można przeżyć najlepsze i zarazem najmniejsze, najprostsze - z dobrą kawą (z owsianymi mlekiem pycha!) i chrupką bezą.

Placówka

Lubliniec, Karola Miarki 15D

Nie zgadzam się (0)

Kamienica bistro&cafe

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż Kamienica bistro&cafe?

Ktoś 1 dzień temu dodał opinię na temat tej firmy

Kamienica bistro&cafe w...
Kamienica bistro&cafe w Lublińcu jest piekarnią, cukiernią, serwuje również ciepłe przekąski i kawy na miejscu. Z pozoru zwykłe miejsce w zwykłym mieście, lecz kiedy wchodzimy do środka wita nas pozytywny chaos - ilość ludzi jest zawsze w punkt (słychać przyjemny gwar, ale nie trzeba czekać na miejsce) obsługa na najwyższych obrotach i ten zapach! Człowiek patrzy na wypieki z wypiekami na twarzy, widzi ciastka, pączki, desery, kanapki i wszystko by chciał zjeść na już, na teraz. I wtedy pani ekspedientka pyta " co dla Pani?" - kawa i to Brownie. I to wszystko. Później człowiek je i pije kawę i może myśleć, może pracować, może spokojnie rozkoszować się widokiem dwóch kumpli na porannej kawie, babci z wnukiem, starszego małżeństwa, którzy bardziej cieszą się na widok swoich talerzy niż na swój nawzajem. I to jest wspaniałe. To jest bistro, ale to też mały świat, gdzie można przeżyć najlepsze i zarazem najmniejsze, najprostsze - z dobrą kawą (z owsianymi mlekiem pycha!) i chrupką bezą.
Zgadzasz się?