Opinie wystawione przez użytkownika: Beata_87

Świetnie

Świetnie. Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi, wygląd miejsca obsługi.

Ocena z dnia: 30.08.2016
Millennium Bank Inna forma kontaktu

Świetnie

Świetnie. Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi, wygląd miejsca obsługi.

Ocena z dnia: 30.08.2016
PZU Inna forma kontaktu

Świetnie

Świetnie. Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi, wygląd miejsca obsługi.

Ocena z dnia: 30.08.2016
UNIQA Inna forma kontaktu

Świetnie

Świetnie. Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi, wygląd miejsca obsługi.

Ocena z dnia: 29.08.2016
mBank Infolinia

Bardzo dobrze

Bardzo dobrze. Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi, wygląd miejsca obsługi.

Ocena z dnia: 29.08.2016
mBank Kontakt online

Deszczowe popołudnie postanowiłam sobie uprzyjemnić

Deszczowe popołudnie postanowiłam sobie uprzyjemnić zakupami, ot tak, dla poprawy humoru. Postanowiłam wejść do drogerii Natura w Chorzowie. Jedna z ekspedientek doradzała mi w sprawie tuszu do rzęs- sympatyczna, miła ekspedientka (krótkie włosy. w kolorze rudym) Dość długo przebywałam w powyższym sklepie, ponieważ miałam zamiar kupić sobie coś fajnego dla poprawy humoru. Po kilku minutach pojawiła się druga Pani ekspedientka (około 25 lat, długie włosy w kolorze blond), która zaczęła doradzać w zakresie różu i pudrów. Już byłam bliska zakupu, gdy nagle ów Pani stwierdziła, że jeśli nie ten róż, to może ten z półki obok, gdyż często biorą go starsze panie. Zapytałam, co to znaczy starsze Panie, ale niestety nie uzyskałam odpowiedzi. Pragnę dodać, że mam 37 lat, zwyczajowo dają mi około 30, jestem zadbaną kobietą, nie czuję się starszą Panią! Któż ją uczył technik sprzedaży, doboru słów. Przyznam szczerze, poczułam się bardzo nieswojo, nie wiem, czy do tej placówki jeszcze kiedyś wrócę.....

Udałam się do powyższej placówki celem wykonania badania

Udałam się do powyższej placówki celem wykonania badania (rezonans). Na miejscu okazało się, że jest opóźnienie i trzeba swoje odczekać. Jakież było moje zdumienie, gdy okazało się, że płacąc za badanie nie trzeba czekać w kolejce (przyszła kobieta zapłaciła za badanie została przyjęta poza kolejnością). Jestem oburzona, ja na swoje badanie czekałam kilka miesięcy, poczułam się gorsza, bo miałam je wykonane w ramach funduszu, nie musiałam płacić, ale musiałam czekać, mimo wyznaczonej godziny. Chyba to nie jest powód, żeby osoba, która płaci, była przyjmowana poza kolejnością, wręcz od razu- to bardzo razi innych. Poza tym niemiłym incydentem trafiłam na bardzo miły zespół, który przeprowadzał badanie.

W w szpitalu mieszczą się również przychodnie

W/w szpitalu mieszczą się również przychodnie specjalistyczne dla dzieci. Udałam się tam z moim synem celem zarejestrowania go do specjalistów. Dotarcie do rejestracji graniczyło z cudem. Najpierw trzeba było przebić się przez tłum oczekujących na wizyty specjalistyczne. Następnie, musieliśmy pokonać część zalanego korytarza i próbować przebić się pomiędzy miotłami i szmatami sprzątaczek. W końcu przedostaliśmy się do rejestracji. Byłam trzecia w kolejce, zauważyłam trzy pracownice, więc uznałam, że wszystko odbędzie się błyskawicznie. Niestety, moje oczekiwania okazały się złudne, gdyż tylko jedna rejestratorka przyjmowała petentów, a pozostałe coś wypełniały. W końcu przyszła moja kolej. Dałam skierowania i zostałam poinformowana, że nie ma zapisów, gdyż szpital czeka na limity z NFZ, a zapisywać można się będzie po 15 telefonicznie. Paradoks polega na tym, że dodzwonić się do powyższej rejestracji nie można, przynajmniej mnie się jeszcze nie udało. Taką informację usłyszały też inne osoby, nie pomagały prośby ludzi, że specjalnie przyjechali osobiście z daleka, żeby zarejestrować dziecko, gdyż nie sposób się do nich dodzwonić. Dodam jeszcze, że w/w placówce jest strasznie gorąco i duszno,ale szatni nie zauważyłam. Zdegustowana opuściłam placówkę.

Chciałam zrobić zakupy w osiedlowej Biedronce

Chciałam zrobić zakupy w osiedlowej Biedronce. Niestety, brakowało wielu produktów, niektóre półki wręcz świeciły pustkami. Były czynne dwie kasy, a panie kasjerki nie bardzo potrafiły rozładować tłumu oczekujących. Obsługiwały bardzo wolno, ludzie zaczęli się denerwować i dość głośno wyrażać swoje niezadowolenie. Trzecia kasa była nieczynna, żadna z pracownic nawet nie zadzwoniła po pomoc, chociaż sytuacja tego wymagała. Wyszłam zdegustowana z w/w placówki, te zakupy nie należały do udanych.

Zadzwoniłam na infolinię powyższej firmy

Zadzwoniłam na infolinię powyższej firmy, celem potwierdzenia swojej wizyty i uzyskania szczegółowych informacji na temat badania. Bardzo miła pracownica przedstawiła się z imienia i nazwiska i udzieliła mi odpowiedzi niemal na wszystkie pytania. Niestety, okres oczekiwania na połączenia dłużył się niemiłosiernie. Najpierw zostałam poinformowana, ze jestem na trzecim miejscu wśród oczekujących na połączenie, potem na drugim, pierwszym i w końcu nastąpiło ów połączenie. Proces oczekiwania na połączenie trwał aż 18 minut.

Ocena z dnia: 02.12.2009
Helimed Oddział

Zadzwoniłam na infolinię powyższej firmy w celu aktywacji

Zadzwoniłam na infolinię powyższej firmy w celu aktywacji tzw. karty aptecznej. Cała procedura aktywacyjna odbyła się błyskawicznie. Bardzo miły konsultant przywitał się, a następnie przedstawił z imienia i nazwiska, zapytał o kilka szczegółów i dokonał natychmiastowej aktywacji. Niestety, proces łączenia z bardzo miłym konsultantem trwał ponad 20 minut!

Ocena z dnia: 02.12.2009
PZU Oddział

Będąc w powyższej placówce zauważyłam dość istotną

Będąc w powyższej placówce zauważyłam dość istotną niedogodność dla osób chcących zrobić zakupy z małymi dziećmi. Weszła kobieta z wózkiem dziecięcym i nieźle musiała się natrudzić, żeby przedostać się do centrum sklepu. Krążyła wielokrotnie wśród wystających pudełek, zdesperowana w końcu przedostała się do środka ekspozycji trącając kilka kartonów. Ekspedientka miała nie ciekawą minę, jednakże nie zaproponowała tej pani jakiejkolwiek pomocy w przeprawie do pożądanego miejsca. W/w sklep prowadzi sprzedaż również bucików dziecięcych, mieści się on na samym końcu sklepu. Szkoda, że nikt nie pomyślał o dogodnym przejściu i dojściu do asortymentu. Wystarczyłoby poprzesuwać kilka pudełek, to kilka minut pracy, a jakaż ulga i dogodność dla ludzi z małymi dziećmi.

Udałam się do powyższego marketu celem zakupu worków do

Udałam się do powyższego marketu celem zakupu worków do odkurzacza. Bez problemu odnalazłam właściwy dział, ale nie mogłam odnaleźć worków do mojego modelu. Poprosiłam o pomoc pracownicę, która akurat udzielała informacji innemu klientowi. Powiedziała, że zaraz podejdzie. W ciągu kilkunastu sekund zjawiła się przy mnie i zaoferowała pomoc. Rozejrzała się po asortymencie (trwało to kilka sekund, a wybór był spory) i stwierdziła, że nie ma worków do tego modelu. Na potwierdzenie swojej opinii zadzwoniła służbowo do kolegi po fachu. Miło z jej strony, ale jak się okazało, rozmowa dotyczyła przede wszystkim ich spraw prywatnych- a ja niestety musiałam tego słuchać, gdyż pracownica zapomniała o moim istnieniu. Mam mieszane odczucia, niby pracownica wykazywała początkowo zainteresowanie, ale uważam, że zignorowała mnie całkowicie prowadząc prywatne dyskusje.

Zadzwonił do mnie konsultant z w w firmy

Zadzwonił do mnie konsultant z w/w firmy- bardzo miły mężczyzna, który grzecznie się przedstawił. Oczywiście dzwonił z najlepszą ofertą specjalnie dla mnie. Z grzeczności wysłuchałam co ma do powiedzenia, zadałam kilka pytań. Na koniec oczywiście powiedziałam, że nie jestem zainteresowaną jakąkolwiek ofertą. Wyczułam nutkę zniechęcenia w jego głosie, ale nadal był bardzo uprzejmy. Nie lubię tego typy telefonów, ale obiektywnie muszę przyznać, że pracownik z powyższej firmy przedstawiał ofertę bardzo rzetelnie, nie naciskał, słowem fachowiec na właściwym miejscu.

Ocena z dnia: 09.11.2009
Telewizja N Oddział

Weszłam wraz z mężem do powyższego marketu celem zakupu

Weszłam wraz z mężem do powyższego marketu celem zakupu kilku drobiazgów i zasięgnięcia informacji na temat specjalnej rury potrzebnej do naszego kominka. Drobiazgi dość szybko znaleźliśmy, oczywiście po konsultacji z pracownikiem sklepu. Następnie udaliśmy się do działu, gdzie prowadzona jest sprzedaż pieców, kominków itp. Po kilku minutach udało nam się porozmawiać z bardzo miłym i kompetentnym pracownikiem, który udzielił nam informacji na wszystkie pytania. Przy kasach nie było już tak miło, kolejki dość spore, ale w miarę sprawnie kasjerki obsługiwały klientów. Zapytałam kasjerkę, czy możemy zwrócić zakupiony towar, odpowiedziała, że tak, ale do 2 tygodni. Uważam, że 2 tygodnie, to zbyt krótki okres (pragnę nadmienić, że w Castoramie okres zwrotu nie jest określony). Reasumując, zakupy uważam za dość udane.

Wybrałam się do powyższego hipermarketu celem zakupu kilku

Wybrałam się do powyższego hipermarketu celem zakupu kilku drobiazgów dla mojego syna. Już przy wejściu zostałam zaproszona przez bardzo miłą hostessę do skorzystania ze specjalnej oferty naliczania punktów za wydane złotówki (punkty są naliczane na specjalną kartę). Młoda dziewczyna prawie wszystko wyjaśniła, no poza najważniejszym- nie bardzo wiedziała jak punkty ostatecznie będą rozliczane. Udałam się na dział odzieżowy, żeby zakupić potrzebne produkty. Skorzystałam z kilku interesujących promocji i udałam się na dział dla niemowląt. Tu również skorzystałam z ciekawej oferty. Idąc do kasy już wyobrażałam sobie olbrzymie kolejki i nielicznie otwarte kasy. Ku mojemu zaskoczeniu, kasy wcale nie były oblegane, a ilość otwartych kas przerosła moje oczekiwania. Jedyne co mnie zniechęciło do robienia zakupów w powyższym sklepie, to ochroniarz, który zażądał okazania paragonu, gdyż najprawdopodobniej podejrzewał, że wynoszę darmową kajzerkę, którą pośpiesznie zjadałam wraz z moim synem. Muszę przyznać, że ochroniarz był bardzo grzeczny, ale tego typu sytuacja zdarzyła mi się pierwszy raz, toteż nie uważam jej za przyjemną. Ogólnie, sklep był dobrze zaopatrzony, ceny widoczne, obsługa bardzo sprawna.

Zadzwoniłam dziś na infolinię PZU celem uzyskania

Zadzwoniłam dziś na infolinię PZU celem uzyskania informacji na temat ewentualnego ubezpieczenia mieszkania. Po kilku chwilach zostałam połączona z konsultantem, który niestety nie potrafił mi pomóc i postanowił mnie przełączyć do właściwej osoby. Powitał mnie miły kobiecy głos, pani poinformowała mnie, że wyliczy mi składkę, ale muszę jej podać kilka niezbędnych szczegółów. Przystałam na to, ale od razu zaznaczyłam, że bardzo mi zależy na ubezpieczeniu z tzw. wartością odtworzeniową. Pani przytaknęła, że wszystko uwzględni i zaczęła zadawać pytania. W końcu wyliczyła potencjalną składkę, ale ja ponownie zapytałam o wspomnianą wartość odtworzeniową. Konsultantka powiedziała, że musi to skonsultować i poprosiła żebym zaczekała chwileczkę. Chwila trwała kilka minut, pani grzecznie podziękowała za cierpliwość i zaczęła mi wyjaśniać jak moją kwestię rozwiązuje firma PZU. Niestety, to co miała mi do przekazania ni jak miało się do mojego zapytania. Zaczęłam zadawać tzw. pytania pomocnicze, które dla konsultantki okazały się pytaniami, na które nie potrafiła udzielić konkretnej odpowiedzi. Jestem po raz kolejny zdegustowana wiedzą pracowników tej firmy na temat wartości odtworzeniowej (już próbowałam uzyskać kilkakrotnie informacje na ten temat, niestety bezskutecznie, gdyż ów wartość jest mylona z wartością rzeczywistą i rynkową). Ponadto, składka którą wyliczyła mi konsultantka była o wiele wyższa niż ta, którą wyliczył mi kilka tygodni temu agent ubezpieczeniowy (pragnę dodać, że parametry i wartości podałam identyczne). Jestem bardzo zdziwiona aż takimi dysproporcjami.

Ocena z dnia: 26.08.2009
PZU Oddział

Postanowiłam zajrzeć na stronę powyższej firmy

Postanowiłam zajrzeć na stronę powyższej firmy, ponieważ jestem zainteresowana zakupem zmywarki o odpowiednich parametrach. Znam dość dobrze powyższą firmę, bo od czasu do czasu tam zaglądam, ale strony dotychczas nie przeglądałam. Przyznam, jestem bardzo mile zaskoczona- strona wg mnie jest doskonała! Bardzo przejrzysta, czytelna. Od razu można znaleźć interesujący nas asortyment, gdyż wszystko jest pogrupowane. Każdy produkt jest opisany ze wszystkimi możliwymi parametrami, znajdziemy również zdjęcie produktu, jego dostępność i cenę. Spodziewałam się po tej firmie dobrej strony i nie zawiodłam się. Bez problemu można znaleźć salon położony w pobliżu naszego miejsca zamieszkania, zarezerwować interesujący nas produkt i odebrać go na przykład osobiście w salonie. Po stronie można poruszać się anonimowo, nie jest wymagane logowanie- uważam, że to dobry pomysł. Powyższa firma prowadzi również sprzedaż ratalną, jak uzyskać taką możliwość również znajdziemy w odpowiedniej zakładce. Osobom poszukującym tego typu asortymentu polecam stronę www.mixelectronics.pl z czystym sumieniem, warto, jest prosta w obsłudze a zarazem profesjonalna.

Ocena z dnia: 26.08.2009
Mix electronics Oddział

Wysłałam do powyższej firmy prośbę o kontakt

Wysłałam do powyższej firmy prośbę o kontakt, ponieważ jestem zainteresowana założeniem internetu stacjonarnego. W formularzu poproszono mnie o podanie dogodnej godziny kontaktu, konsultantka zadzwoniła punktualnie, a nawet trochę przed czasem. Była bardzo miła, ale niestety, nie potrafiła udzielić informacji na proste pytania dotyczące terminu ewentualnego montażu oraz kosztów jakie za to poniosę. Okazało się, ze mój dom znajduje się w zasięgu jedynie internetu radiowego, wg konsultantki będą robione pomiary, czy internet faktycznie działa. Niestety nie wiem, czy i ile to kosztuje, czy najpierw muszę zawrzeć umowę? Te pytania pozostały bez odpowiedzi, kobieta zapewniała, że oddzwoni tylko musi zasięgnąć informacji. Niestety, nie oddzwoniła.

Ocena z dnia: 19.08.2009
Netia Oddział

Wysłałam do powyższej firmy e maila

Wysłałam do powyższej firmy e maila (siedziba mieści się w Chorzowie) ponieważ byłam zainteresowana podłączeniem do internetu. Do dnia dzisiejszego nikt mi nie odpowiedział na moje proste zapytanie dotyczące zasięgu działania internetu firmy Telpol (chodziło o moje miejsce zamieszkania). Pragnę dodać, że wcześniej dzwoniłam do Telpolu dwukrotnie, za pierwszym razem zostałam poproszona o kontakt w innym terminie, a za drugim razem kobieta z infolinii stwierdziła, że mam się zwrócić do nich z tego typu pytanie w formie pisemnej. Myślałam, że tego typu firmom zależy na klientach, niestety, pomyliłam się. Wydaje mi się, że poświęciłam już wystarczająco dużo czasu powyższej, raczej mało solidnej firmie.

Ocena z dnia: 19.08.2009
Telpol Oddział

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrozumiałem