Opinie wystawione przez użytkownika: Anna_3902

Miałam zamiar wyjechać do pracy za granicę aplikując do

Miałam zamiar wyjechać do pracy za granicę aplikując do programu Camp America. Przeprowadzono ze mną rozmowę kwalifikacyjną przez internet i konsultantka była bardzo uprzejma. Wyjaśniła mi wszystkie szczegóły. Nawet gdy musiałam zrezygnować nic się nie zmieniło. Co prawda na siłę próbowano mnie zatrzymać (czyżby z obawy, że przejdę do konkurencji? mozliwe, bo tak zrobiłam) i co chwilę dzwonił do mnie inny konsultan, któremu od początku musiałam tłumaczyć dlaczego nie jadę. Z tego powodu dała bym taki mały minus tej firmie.

Ocena z dnia: 18.05.2012
Camp America Inna forma kontaktu

Weszłam do tego salonu przy okazji innych zakupów i nie

Weszłam do tego salonu przy okazji innych zakupów i nie ukrywałam, że chcę się tylko rozejrzeć. Młoda pani z obsługi była zajęta polerowaniem półki a potem robieniem jej zdjęć. Co prawda uprzejmie podziękowałam jej za pomoc, ale według mnie mogła poczekać, aż wyjdę i wtedy wrócić do porządków. Obserwowałam ją i drugiego pracownika stojąc później w kolejce do pobliskiego bankomatu. Wyglądali jakby dobrze się bawili. Zwracali uwagę wszystkich ludzi przechodzących alejką

Panie pracujące przy kasach były bardzo miłe

Panie pracujące przy kasach były bardzo miłe, dawały rady co do czyszczenia zakupionej rzeczy zarówno mi jak i pani, która kupowała przede mną. Brakowało mi trochę wcześniejszej obsługi na terenie sklepu, ale nie jest to problemem, a często nawet miłą odmianą od sklepów, w których ciągle ktoś się nachalnie pyta czy może pomóc i trzeba tłumaczyć, że przyszło się tylko pooglądać.

Obsługa w sklepie była bardzo uprzejma

Obsługa w sklepie była bardzo uprzejma, aczkolwiek czasami trudno znaleźć kogoś do pomocy przy mniej popularnych działach. Pracownicy natomiast są bardzo pomocni w dziale magazynowym, gdy klient nie potrafi znaleźć odpowiedniego regału lub mają problem z oznaczeniami na opakowaniach. Pomagają władować ciężkie paczki z meblami na wózek.

Byłam zmuszona zwrócić zakupione dwa dni wcześniej buty

Byłam zmuszona zwrócić zakupione dwa dni wcześniej buty. Pani była bardzo uprzejma, nie pytała o powód. Zasugerowala jednak, abym wzięła sobie inne na wymianę. Powiedziałam, że wolę zwrot gotówki i dostałam go od ręki podpisując jakiś papierek (co mnie zdziwiło bo nigdzie przy zwrocie nie spotkałam się z obowiązkiem wpisania swoich danych łącznie z adresem). Jedyny minus za obsługę dałabym drugiej pani, która koleżanki wezwały do kasy. Zrobiła się za mną dłuższa kolejka i chciały usprawnić obsługę, a ta trzecia niezadowolona zapytała "po co mnie tu wezwałyście?". Pakowała buty nie patrząc na klienta i nadal przekomarzając się z koleżankami. Gdyby to mnie obsługiwała, zwróciłabym jej uwagę.

Choć z oferty TP jestem dosyć zadowolona to swego czasu

Choć z oferty TP jestem dosyć zadowolona to swego czasu bardzo denerwowały mnie telefony przedstawicieli tej firmy. Gdy kończyła mi sie umowa dzwoniono do mnie nawet 3 razy dziennie! Za każdym razem był to ktoś inny próbujący mnie namówić na usługi (wiadomo, ma za to prowizję). Gdy mówiłam, że teraz się nie zdecyduję pytano kiedy można zadzownić ponownie. I tak w kółko. Prosiłam, graziłam i nic. Ciągle dzwonił ktoś nowy, nawet w godzinach wieczornych.A jakiś czas temu zadzwoniła do mnie pani z TP nie mając pojęcia, że już jestem ich abonentem i chciała mnie przekonać do przejścia do TP!Czasami mam ochote potrząsnąć takimi osobami, aby sie opamiętały :)

Ocena z dnia: 16.04.2012

Miałam konto w tym banku przez 2

Miałam konto w tym banku przez 2,5 roku. Zrezygnowałam, gdyż konto nazywające się "student" kosztowało 9zł miesięcznie. Zakładałam je jako konto za 0zł (choc oczywiście prowizję pobierali i za kartę też trzeba było płacić - razem 4zł/mies). Po ok 2 latach nagle drugą z płatności podniesiono na 7zł, a że ja nie płaciłam kartą regularnie (konto student - osoba niezarabiająca!) musiałam płacić aż 9zł i to bez opcji wypłacania pieniędzy ze wszystkich bankomatów (tylko ING).Plusem było to, że bankomaty miałam blisko i że można było wypłacać nawet 10zł.

Do salonu Swarovski udaliśmy się z narzeczonym

Do salonu Swarovski udaliśmy się z narzeczonym, aby zapytać czy możemy wymienić pierścionek na miniejszy (dzień wcześniej narzeczony był zapewniany, że jak najbardziej może to zrobić jeśli rozmiar okaże się niewłaściwy). Tymczasem pan powiedział, że owszem, możemy wymienić na mniejszy. Po przymierzeniu jednak okazał się za mały. Pan powiedział, że mają tylko te dwa rozmiary i ten, który ja mam to 14-17. Nie mogłam pojąć jak można zrobić pierścionek w rozmiarze o rozpiętości kilku. Albo więc był 11-14 albo 14-17 (coś w tym stylu).Zapytałam więc czy mogę wymienić na inny, nazwe z dopłatą. Wskazałam na taki, który mi sie podobał a pan powiedział, że tego modelu w ogóle nie ma w tym rozmiarze - w moim przypadku 14 czyli całkiem zwyczajny (ani mały, ani duży). Biżuterii nie mogliśmy jednak zwrócić :(W dodatku pan powiedział, że nie wiadomo czy ktoś podejmie się aby zmniejszyc pierścionek (nie, oni nie mają takich usług) bo to nie złoto tylko metal z domieszką złota.Wyszłam zawiedziona i już nigdy nie kupię nic w tej firmie. Pan był bardzo nieuprzejmy i obcesowy wręcz tak jakby to była moja wina, że pierścionek nie pasuje.

Byłam zainteresowana zmienieniem operatora na Netię i

Byłam zainteresowana zmienieniem operatora na Netię i chciałam osobiście porozmawiać z konsultantem więc wybrałam się do drugiego miasta (najbliżej miałam Chorzów). Znalazłam salon po adresie znalezionym w internecie, w środku zastałam prawie puste, ciemne pomieszczenie z jednym stolikiem i gablotką. Był to przedstawiciel, który miał podpisaną umowę z firmą. Wzbudziło to moje wątpliwości, ale w końcu znalazłam ich na oficjalnej stronie Netii więc zdecydowałam się na internet.Pan Dominik C. zaoferował, że następnego dnia przyjedzie do mnie z gotową ofertą. Nazajutrz pospisaliśmy więc umowę na prędkość internetu 4mb/s. Jakież był moje zdziwienie, gdy 2 tygodnie później zadzownił do mnie dotychczasowy operator z informacją, zę za kilka dni wyłączą mi telefon.Okazało się, że firma Netia nie mogła podłączyć u mnie tej prędkości i pan Dominik dobrze o tym wiedział. Nie miał jednak najwyraźniej pojęcia co oferuje jego firma. To ja musiałam zrezygnować z umowy, wysłać pismo i dodatkowo faks, aby nie przekroczyć terminu rezygnacji, który mi przysługiwał. Gdyby nie zadzwonił do mnie poprzedni operator musiałabym zapłacić za zerwanie umowy lub się z nimi sądzić.Słożyłam skargę na pana C. i najwyraźniej nie byłam jedyna bo według danych na stronie Netii to biuro już nie istnieje.Po tym zdarzeniu mam jednak negatywne skojarzenia z całą marką.

Ocena z dnia: 16.04.2012
Netia Inna forma kontaktu

Sklep jest bardzo przestronny i oferuje duży wybór odzieży

Sklep jest bardzo przestronny i oferuje duży wybór odzieży damskiej (męskiej trochę mniejszy). Ceny są zróżnicowane jednak jestem bardzo zadowolona z jakości kupowanych tam ubrań.Personel jest młody, dobrze zgrany. Obsługa przy kasie jest szybka i miła. Jedynie czasami denerwuje mnie gdy pracownicy wołają do siebie przez całą szerokość sklepu. Często jednak rozmawiają na prywatne tematy co mnie irytuje bo niekoniecznie chcę wiedzieć co się u nich dzieje w życiu prywatnym przy okazji robienia zakupów.

Trafiłąm do tego salonu przypadkiem

Trafiłąm do tego salonu przypadkiem. Zapisałam się na wizytę do salonu Agama przy Gliwickiej 15a i idąc ulicą nie mogłam go znaleźć. Pod numerem 15 był salon Bella Koko. Weszłam i zapytałam czy dobrze trafiłam, a pani powiedziała, że tak. Dodatkow porównałam numer telefonu, pod który dzwoniłam z tym na ulotce w Bella Koko i się zgadzał. Nadal nie rozumiem tej sytuacjiPanie w salonie były dosyć sympatyczne choć tak, która wykonywała regulację brwi wydawała się być znudzona swoim zajęciem (podaczas mojej tam obecności dwie kolejne panie przyszły "tylko" na ten zabieg).Salon wydawał się być czysty, ciekawie urządzony. Nie skorzystałabym tam jednak z droższych usług typu peeling, laser, depilacja czy mikrodermabrazja. Wolałabym wybrać zakład medycyny estetycznej gdzie ceny sa porównywalne a personel wydaje się być bardziej kompetentny.

Wadą tego sklepu jest to

Wadą tego sklepu jest to, że znajduje się w prywatnym domu na uboczu i prowadzi do niego jedynie jeden baner zawieszony przy ulicy.Zaletą jest fakt iż od niedawna funkcjonuje w nim agencja pocztowa pozwalająca na załatwienie dwóch spraw za jednym razem.Do ciekawych usług oferowanych przez pracowników należy pakowanie prezentów w bardzo ciekawy sposób.Asortyment sklepu jest dość szeroki jeśli chodzi o wyposażenie domu (głównie ozdoby). Oprócz tego można kupić świeże kwiaty, wkłady do zniczy i tego typu akcesoria.Personel jest dosyć sympatyczny choc panie pracują trochę za wolno. Mam wrażenie że po kilku miesiącach wciąż uczą się obsługi komputera - trudno zapłacić rachunek. Plusem jednak jest to, że przeważnie nie ma tam kolejek.

Strona jest popularna co skutkuje tym

Strona jest popularna co skutkuje tym, że oferuje szeroki asortyment produktów od różnych sprzedawców. Można także wybrać dogodną formę odbioru zakupionej rzeczy ze względu na oferty z całego kraju (np. odbiór osobisty).Strona ma dobrze skonstruowaną wyszukiwarką i jest dobrze podzielona na kategorie.Administracja jednak nie jest skłonna do pomocy w rozwiązywaniu konfliktów (choć tak deklaruje - ochrona zakupów). Jedyne co sugerują to zgłoszenie sprawy na policję, dopiero potem deklaruje pomoc.

Ocena z dnia: 16.04.2012
Allegro.pl Oddział

Strona jest dobrze skonstruowana

Strona jest dobrze skonstruowana, ale wyszukiwarka ubran pozostawia wiele do życzenia (zwłaszcza w kwestii rozmiaru ubrania). Kolorystyka jest trochę mało przyjazna i portal wygląda trochę "biednie". zapewne dlatego w ostatnim czasie spadła liczba jego użytkowników i da się to zauważyć na podstawie aktywności posiadaczek kont.Poza tym administracja nie robi nic w sytuacjach konfliktowych. Mało tego, na zasadzie odpowiedzialności zbirowej (?) blokuje konta obu osób, które są zamieszane w spór transakcyjny - nawet tej która zgłasza oszustwo. Nie dosyc więc że ktoś został oszukany (towar niezgodny z opisem, lub całkowity jego brak) to jeszcze nie ma dostępu do swoich danych i wystawionych przedmiotów.

Ocena z dnia: 16.04.2012
mojeciuchy.pl Kontakt online

Strona ma bardzo przejrzysty wygląd

Strona ma bardzo przejrzysty wygląd. Wystawione rzeczy pogrubpowane są w zrosumiałe dla użytkownika kategorie, miniaturki są na tyle duże, że można obejrzeć rzeczy bez wchodzenia na stronę każdej z nich. Konta użytkowników zawierają najważniejsze informacje, które wyświetlone są w widocznym miejscu. W szybki sposób można podejrzeć ilość opinii jakie otrzymał dany sprzedawca.Bardzo dobrze rozwiązana jest także strona forum, której najnowsze wypowiedzi na dane tematy wyświetlane sa na stronie głównej więc każdy może wypowiedzieć się na najbardziej ostatnio popularny temat.Ciekawą nową opcją jest prowadzenie bloga na szafa.pl oraz wklejanie filmików.Jeśli chodzi o sytuacje konfliktowe to administracja stara się je wyjaśnić (i, co rzadkie na tego typu portalach próbuje dociec kto ma rację, ewentualnie usuwa niesłusznie wystawiony komentarz).

Ocena z dnia: 16.04.2012
szafa.pl Kontakt online

Szkoła ma dobrą opinię wśród placówek niepublicznych w

Szkoła ma dobrą opinię wśród placówek niepublicznych w Polsce. Według mnie trochę przesadzoną. Denerwuje mnie w niej to, że wykładowcy i personel często traktują studentów z góry i jednakowo tylko dlatego, że płacą za naukę, a więc generalnie każdego uczelnia może przyjąć (niezależnie od wyników w nauce). Wszyscy studenci wrzuceni są do jednego worka.Poza tym komunikacja miedzy działami leży totalnie. W dziale obsługi studenta nie można się niczego dowiedzieć, a często pracownicy wprowadzają w błąd i robią tym problemy samym studentom, którzy potrzebują np. jakiegoś pisma dla innej organizacji (zakłądu pracy, organizacji studenckiej, urzędu itp). Każą pisać niepotrzebne wnioski aby tylko pozbyć się problemu.Kadra jest ogólnie bardzo dobra, lecz zapewne jak wszędzie zdarzają się "wybitne" przypadki wykładowców, którzy wychodzą w trakcie wykładu i każą studentom samym prezentować temat dla pozostałych, pokazują prywatne zdjęcia z podróży lub filmiki "na odczepnego" byleby tylko zapełnić godzinową ilość z danego przedmiotu lub kończą dużo wcześniej, a student teoretycznie powinien być zadowolony.Poziom kształcenia nie jest adekwatny do ceny. Większość studentów nauczona doświadczeniem odradza tę szkołę, jednak sama uczelnia blokuje im możliwość pójścia na inne studia uzupełniające wydając dyplomy dopiero we wrześniu/październiku.

Przychodnia jest w mało widocznym miejscu

Przychodnia jest w mało widocznym miejscu, ale warto się do niej wybrać suzkając na przykład ginekologa. Przeważnie nie czeka się długo na swoją kolejkę (choć zdarzyło mi się chociażby dzisiaj, a chodzę tam już kilka lat, wcześniej pod inną lokalizacją).Rejestratorki są w miarę uprzejme, choć nie są aniołami i czasem tracą cierpliwość. Można to jednak zrozumieć bo sama byłam świadkiem rozmowy z bardzo trudna pacjentką.Czasami trudno jest się do przychodni dodzwonic, choć raz recepcjonistka zrobiła na odwrót - coś bardzo nieuprzejmego. Kazała czekać pani, która miała obsługiwać i odebrała telefon najpierw rejestrując osobę po drugiej stronie słuchawki. Pani czekająca jednak okazała się bardziej cierpliwa.

Choć jestem z innego miasta często odwiedzam tę aptekę ze

Choć jestem z innego miasta często odwiedzam tę aptekę ze względu na bardzo korzystne ceny. Warto się do niej wybrać z dłuższą listą leków. Mając kartę stałego klienta (można wyrobić kupując coś za min 50zł) dostaje się dodatkowo kilka % zniżki od całej kwoty na rachunku.Cena leków może różnić się nawet o kilkadziesiąt złotych (np 123zł, a w innej aptece to samo 159zł).Farmaceuci są bardzo uprzejmi (w większości) i mimo iż większośc ludzi kupuje dosyć dużo to obsługa idzie sprawnie i przeważnie nie trzeba stać długi w kolejce.W razie potrzeby farmaceuci dzwonią do hurtowni po potrzebny lek. Jestem bardzo zadowolona z obsługi w tej aptece.

Ocena z dnia: 16.04.2012
Apteka Pod Arkadami Inna forma kontaktu

Moja druga wizyta w szkole językowej miała na celu

Moja druga wizyta w szkole językowej miała na celu poinformowanie konsultanta, że nie decyduję się na kurs. Niestety dana osoba była zajęta więc kazano mi czekać. Zapytałam recepcjonistki czy jest to konieczne skoro chcę tylko powiedzieć, że nie zapisuję się na lekcje. Kazała czekać. Po kilku minutach przyszedł do mnie nie konsultant a sam dyrektor placówki. Zaprosił do biura i zapytał dlaczego nie chcę się zapisać. Najwyraźniej niepotrzebnie wyznałam, że chodzi o czas i pieniądze. Spędziałm 10 minut próbując grzecznie odmówić podczas gdy on ciągle mnie zachęcał, oferował "specjalną" ofertę cenową, przekonywał, że żadna szkoła nie ma tak korzystnej ceny, oferował odroczenie czasowe skoro teraz ze względu na studia nie mogę się zapisać. Wszystko bylebym odrazu podpisała z nim umowę (choć tego naturalnie nie powiedział). Moim błędem było, że chciałam grzecznie odmówić. A powinnam stanowczo powiedzieć, że nie interesuje mnie kurs i wyjść, aby nie mogli mnie dalej męczyć. Zraziłam się do tej szkoły, która wydaje się pozyskiwać uczniów/klientów za wszelką cenę.Dodatkowo pan "dyrektor" podał mi rękę na pożegnanie przez biurko czego w biznesie (nigdzie właściwie) się nie robi, ale może tego akurat nie wiedział :)

Zdarzyło mi się kilka razy odwiedzić ten sklep

Zdarzyło mi się kilka razy odwiedzić ten sklep. Ceny faktycznie mają stosunkowo niskie, jakość nie jest może oszałamiająca, ale nie są to rzeczy zupełnie nie nadające się do niczego. W sklepie jest dosyć ciasno, ciągle trzeba mijać osoby kupujące lub ekspedientki, które sprawiają wrażenie, że im się nudzi. Stoją opierając się o kosze z apaszkami i rozmawiają. Mam wrażenie, że jest ich tam za dużo jak na jeden sklep i nie mogą sobie znaleźć zajęcia.

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrozumiałem