Opinie wystawione przez użytkownika: Aneta

Wpadłam z koleżanką na obiad

Wpadłam z koleżanką na obiad. Bardzo urokliwe miejsce z dostępnymi miejscami parkingowymi. Dobrze pomyślane przejście z tyłu parkingu do restauracji. Uprzejma obsługa, stoliki czyste, świeże kwiaty na stołach. Menu ciekawe, pełne nieoczywistych smakowitych połaczeń (np dorsz w chrupiącej panierce z kopytkami). Zamówiłyśmy chłodnik, rosół z kaczki i właśnie dorsza chrupiacego, do tego na deser szarlotkę domową z bitą śmietaną i lodami. Pierwsze niemiłe zaskoczenie - dania mikroskopijnej wielkości - zwłaszcza zupy... choć uczciwie należy przyznać, ze przepyszne. Drugie dania wyśmienite - dawno nie jadłam tak dobrze przyrządzonej ryby. Porcje w sam raz. Deser - ciasto pyszne, acz podgrzewane w mikrofalii i uwaga - bita śmietana to nie erzac bitej śmietany, jakieś ohydne mazidło ze spreja, co jak na ceny i standard takiej restauracji nei powinno mieć miejsca. Cena przyprawia o ból głowy, choć może nie zabija. Miejsce ciche, ciekawe, nie będę jednak odwiedzać ze wzgedu na ceny, DROGO i ta ohyda biała w miejsce bitej śmietamy wypłoszyła mnie zupełnie.

Ocena z dnia: 29.06.2011
Biały Domek Oddział

Wynajęłam samochód na klikla dni we Wrocławiu

Wynajęłam samochód na klikla dni we Wrocławiu. Auto zosało podstawione na lotnisko. Oczekiwał na nas przedstawiciel firmy. Tu pierwszy zonk - aby podpisać protokół odbioru musieliśmy jechać na parking pod centrum handlowe - firma nie ma miejsca pod lotniskiem aby móc tam zaparkować i zdać auto. Auto brudne - z wieloma usterkami blacharsko-lakierniczymi. Poza tym sprawne. Zatankowane. Ponieważ je rezerwowałam przez internet opłaciłam kartą on-line wynajem, na miejscu okazało się że muszę dopłacic za opcje dodatkowe, które wybrałam, a o których nie mial pojęcia przedtsawiciel: dodatkowy kierowca i ubezpieczenie wkladu własnego... Jakoś poszło. Przy zdawaniu auta, ta sama historia z poszukiwaniem miejsca gdzie można by auto na kilka minut zaparkować obok lotniska. I kolejny zonk - przedstawiciel nie przywiózł ze sobą faktury oraz poinformował, że zapomiał wczesniej pobrać dodatkowej płatności za coś tam, w zwiazku z tym nelży ja opłacić, ale uwaga - zapomniał również terminala do płatności kartami... Uzgodniliśmy, ze potrące ową kwotę z 500 pln, jakie firma zablokowała na karcie podczas zdawania auta. Do dzis transakcja nie jest do końca rozliczona, tzn. nie zdjęcto "zapomianej " opłaty ale takze nie zwrócono środków jakie zostały zablokowane.

Ocena z dnia: 20.06.2011
Dollar Thrifty Rent a Car Inna forma kontaktu

Piękna knajpka

Piękna knajpka. Wnętrza czyste i zadbane. Ciekawe menu. Dobre i smaczne jedzenie. Koktajle bezalkoholowe godne polecenia. Obsługa sprawna i miła. Płatność kartą przeprowadzona sprawnie. Nie ma problemu z otrzymaniem faktury. Trochę drogo i koniecznie nalezy się wczesniej zainteresować zarezerwowaniem stolika - raczej trudno wejść w grupie znajomych "z ulicy"

Ocena z dnia: 20.06.2011
Pod Papugami Oddział

Na krótki wyjazd do Wrocławia zarezerwowałam hotel

Na krótki wyjazd do Wrocławia zarezerwowałam hotel Campanille. Rezerwacja przez internet b.sprawna. Pokój czysty, schludny. Łóżka wygodne. Bufet śniadaniowy OK. To co było drobnym zgrzytem, to weryfikacja gości przy śniadaniu. Obsługa podchodzi przy bufecie do wybranych gości (chyba kieruje sie wyglądem :() i zapytuje głośno i publicznie, czy mamy wykupiona opcję śniadania. Jednocześnie sugeruje, że nie kazdemu się ono należy... Trochę krępujące. Wjazd na parking - uliczka od tyłu, przejazd przez coś co wygląda na plac budowy lub teren po wyburzonym budynku. Bardzo słabo oznakowany wjazd do hotelu

Ocena z dnia: 20.06.2011
Campanile Oddział

W poniedziałek o 18

W poniedziałek o 18:00 zasiedliśmy w Bierhalle ze znajomymi na Rynku we Wrocławiu. Ok. 18:10 pojawił się kelner i złożyliśmy zamówienie. Ok. 18:20 żartowaliśmy sobie, że piwo musi tu być wyjątkowo fresh - bo chyba się dopiero warzy... O 18: 30 po interwencji u kierownika dostaliśmy napoje. Na jedzenie czekaliśmy kolejne minuty. Jedzenie - hmm - sznycel - ponieważ panierka była gumowata o odchodziła całymi płatami wnioskuję, że był odgrzewany w mikrofali :( Inne dania OK. Poprosiliśmy o rachunek - czekaliśmy nań ponad 20 minut. Chcelismy zapłacić kartą - tu pojawił się problem - obsługa miała tylko niedziałający poprawnie terminal, pojawiły się sugestie, że coś jest nie tak z naszą kartą - dzwoniłam do banku - bank twierdził, że wszystko jest OK - tylko że nie otrzymują żadnego zapytania o te transakcję. Po interwencji u kierownika przyniesiono kolejny terminal - zadziałał. I tak po kolejnych 10 minutach udało się zapłacić...

Odebrałam samochód po likwidacji szkody ubezpieczeniowej

Odebrałam samochód po likwidacji szkody ubezpieczeniowej - średnio poważna naprawa. Niestety auto było srednio gotowe do odbioru: a) nie zostały odpowiednio spasowane elementy tapicerki klapy tylniej b) nie wyredulowano zamka drzwi bocznych c) nie zawieszono prawidłowo zderzaka z tyłu -(nomen omem - dopiero 7 czerwca otrzymałam telefon, że jest juz w serwisie brakująca spinka do zderzaka) d) niedolakierowano do końca klapy bagażnika Na wszelkie zgłoszone uwagi - jedyna reakcja - poprawi się Wszystko oczywiście do poprawy, co naturalnie zajmie ponownie czas. Szkoda, ze Nissan, który wydaje sporo pieniiędzy na reklamę swoich całkiem przyzwoitych aut nie przeznaczył tych srodkow na monitoring doświadczeń Klientów w salonach i stacjach obsługi

WSTĘP

WSTĘP: Otrzymałam z kolezanką ciekawy mail promocyjny zachęcający do skorzystania z rabatu na zakupy w restauracji Sphinx. Mail informował, że logujemy się, zostawiamy dane i otrzymujemy rabat w WYSOKOŚCI DO 50 pln. Tak tez uczyniłysmy i otrzymałyśmy kody promocji SMS. Po tygodniu 7 czerwca otrzymałysmy kolejnego maila z informacją, że poniewaz nie wykorzystałysmy jeszcze kodów uprzejmie się nas zaprasza do restauracji i tym razem otrzymałysmy informację, że otrzymany kod uprawnia odbiorcę do rabatu W WYSOKOSCI 50 pln, bez żadnych warunków dodatkowych. 7 czerwca o 18:20 zajełyśmy miejsca w restauracji. Po kilku minutach zjawil się kelner, który powiedział, że nie wie o co chodzi z tymi kodami i obiecał przyslać managera. Po kolejnych kilku minutach przyszedl manager, który najpierw bardzo starannie przeczytal maila i SMS, po czym zniknął (dosłownie zniknął na zapleczu na kilanascie minut aby skonataktować się z kims w sprawie rataów) Przez tem cały czas juz nikt się nami nie zainteresował. Manager wrócił do nas z informacją, ze rabrat nadal jest dostępny w wysokosci do 50 pln pod wieloma warunkami (wysokość rachunku) i że nie odpowiada on za promocje - tylko otrzymał takie dyspozycje od tajemniczego ktosia z którym rozmawiał. Poprosiłyśmy aby zapoznał się mailem i sam ocenił co z niego wynika - tak tez uczynił i ponownie zniknął na zaplecze. Wrócił z informacją, ze jednak ów tajemniczy ktoś zdecydował, ze to błąd firmy, która wysłaal mailing i jednak rabat w takiej wysokoci się nie nalezy. Aby sprawę wyjąsnić poprosiłysmy o kontakt do owego tajemniczego ktosia. Manager ponownie zniknął na zapleczu i przyniósł kontakt do siebie :( - tajemniczy ktoś odmówił podanaia nawet swojego imienia i nazwiska... Zdecydowałasmy się złożyć zamówienie i nie korzytsać z żadnego rabratu. W tym czasie z zaplecza wyłoni się kolejny tajemniczy czlowiek, który szeptem o czyms poinstrułowac managera, który to przyznał, ze choć sam nie rozumie tej sytuacji to jednak otrzymal informację, ze mam nam przyzanć rabat w wysokości takiej jak wynika z maila. dopiero po 40 minutach od wejścia do restauracji złożyłysmy zamówienie i oczekiewalysmy na dania. Sama dana gdy trafiły na stówł były smacze. Obsługiwal nas sam manager. Gdy poprosiłysmy o rachunek musiałysmy po raz kolejny uzbroic się w cierpliwość - ponieważ operacja ta ponownie trwala ok. 20 minut. I tak z wieczornego spotkania w restauracji stalo się to przedsięwziecie na 2 godziny :) Moja ocena tej sytuacji jest negatywna - choc zauważyłam ogrom dość chaotycznych starań ze strony managera aby tę sprawę wyjasnić. Moim zdaniem do tak negatywnego doświadczenia Klienta w największym stopniu przyczynił się ów tajemniczy ktoś, kto najwyraxneij nie rozumie równicy w obietnicy rabatu do 50 pln i rabacie w wysokosci 50 pln. Sphinxa jednak nie polecam - było stanowczo długo, nerwowo - a powinno być smacznie i tanio.

Jestem Klientką Winoteki Domowej dostarczającej wina

Jestem Klientką Winoteki Domowej dostarczającej wina, po zamówieniu przez telefon. Ponieważ kilka dni temu zdecydowałam się zamówić kolejną skrzynkę otrzymałam telefon, czy z pewnością ją dostarczać. Niestety czeka mnie wyjazd i nie będę mogła jej odebrać. Kontaktowałam się z infolinią żeby pilnie odwołać dostawę i ewentualnie ja przełożyć na inny termin - spodziewałam się jakiś problemów - jednak wszystko zostało zrealizowane super sprawnie. Miła konsultantka sprawnie sprawdziła stan przesyłki i przebukowała ją na inny dogodny termin i UWAGA adres dostawy. Polecam taki standard obsługi wszystkim firmom.

Ocena z dnia: 07.06.2011
Winoteka Domowa Oddział

Jestem Klientką tego banku od dwóch lat

Jestem Klientką tego banku od dwóch lat - dla mnie strzał w dziesiątkę. Bardzo prosty intuicyny panel dostępowy do konta. To co mnie użekło w VWBanku, to błyskawiczność ksiegowania przelewów. Po przekazaniu środków z innego banku, juz w parę godzin późnej są dostępne dla Klienta. Chciałabym mieć taki standard w innych bankach.

Chciałam kupił odstraszacze na krety lub płapkę na krety

Chciałam kupił odstraszacze na krety lub płapkę na krety. Szybko odnalazałam dział ogród, dzięki b. fajnym oznaczeniom w sklepie. Jednak bardzo długo szukałam pracownika działu ogród - pinad 10 minut trwało szukanie tej osoby. Pracownik po odnalezieniu się rozbrajająco wyznał, ze nie ma bladego pojęcia gdzie mogą być takie urządzenia i co wiecej nawet nie potrafił udzielić informacji czy są w markecie... Szkoda, pan wtglądam b. profesjonalnie - ubiorek, uśmiech, tylko wiedzy zabrakło....

Mój mąż kupił tu rakietki do gry

Mój mąż kupił tu rakietki do gry. Okazało się, że jedna z nich była znacznie droższa od drugiej - różniły się odrobinę naciągiem. Uznałam, że nie ma potrzby przepłacać. Razem z paragonem udałam się do skepu, oddałam rakietkę i poprosiłam o zwrot kosztów. Zapłacono za nią kartą, ale w chwili oddawania jej nie miałam jej przy sobie. Obsługa szybko i sprzwnie dokonała zwrotu gotówki, zaproponowano zakup innej rakietki - tańszej. Całość trwała błyskawicznie - od wejścia do skkepu do wyjścia z gotówką i nową rakietką ok 7 minut. Dla mnie bomba.

Obsługa odrobinę zbyt czuja

Obsługa odrobinę zbyt czuja - po wejściu do salonu czułam sie obserwowana. Gdy poprosiłam o konkretny but i rozmiar Pani była bardzo miła. Sprawnie obsłużyła. Do miary dostałam oba buty, a to niestety rzadkość ;-)

Rozmowa z Kierownikiem Sekcji Obsługi Klienta p

Rozmowa z Kierownikiem Sekcji Obsługi Klienta p. M W, w sprawie reklamacji. Ocena negatywna z tego powodu, że: a) nie wykazano ani krztyny zainteresowania dość nietypowym zgłoszeniem b) odsyłano mnie do działów: reklamacji i windykacji c) kazano czekać na kontakt zwrotny, bez możliwości innej komunikacji, jak tylko pismo ze stanowiskiem firmy. d) kilkakrotnie odmawiano rozmowy telefonicznej z Kierownikiem sekcji, a pracownik szeregowy odmawiał udzielania odpowiedzi, zasłaniając się procedurami

Ocena z dnia: 12.12.2008
Plus GSM Oddział

Autoryzowany Przedstawiciel Polkomtela S

Autoryzowany Przedstawiciel Polkomtela S.A. - Liberty, CH Janki k. Warszawy wizyta 22 listopada 2008, cel: cesja 2 telefonów z jednego konta abonenta. Proces przerwany przeze mnie ze względu na: a) zatajenie informacji o opłacie za daną usługę b) udzielenie błędnej informacji, że cesja dotyczy konta abonenta, a nie każdego z numerów osobno Przedstawiciel firmy deklarował, że usunął dane (dotyczące cesji) z systemu i zniszczy dokumenty w niszczarce. 24 października cesja mimo to wchodzi w życie...

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrozumiałem