Ada. Salon mody damskiej PH Jarex

(1.00)

Dodaj opinię

Firma nie otrzymała jeszcze żadnego certyfikatu jakości obsługi.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (1 z 1)

Sklep bardzo elegancki,...
Sklep bardzo elegancki, o ładnym wystroju, z markową odzieżą, min. Garry Weber. Ceny wysokie, nawet bardzo wysokie. Ubrania są powieszone na wieszakach bez pomysłu, style są pomieszane, ubrania sportowe są wymieszane z elenganckimi żakietami, kopmplety są rozrzucone na różnych wieszakach, nie ma pełnej rozmiarówki, a nawet jeżeli są konkretne rozmiary, nie są powieszone. W sklepie obsługuje ikilka pracownic, jednak na każde pytanie, nawet przed jego zadaniem, odpowiadają "nie ma", nie służą pomocą, nie potrafią i nie chcą doradzić, robią klirntkom łaskę, mimo, że za jeden żakiet płaci się nawet 600 zł. Spotkałam się z sytuacją, że Pani krzyknęła na mnie gdy wzięłam ubranie z wieszaka, mimo że jest samoobsługa. Bardzo nieprzyjemna atmosfrea.

Ewelina_581

24.08.2010

Placówka

Lublin, Krakowskie Przedmieście 51

Nie zgadzam się (21)

Ada. Salon mody damskiej PH Jarex

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż Ada. Salon mody damskiej PH Jarex?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Sklep bardzo elegancki,...
Sklep bardzo elegancki, o ładnym wystroju, z markową odzieżą, min. Garry Weber. Ceny wysokie, nawet bardzo wysokie. Ubrania są powieszone na wieszakach bez pomysłu, style są pomieszane, ubrania sportowe są wymieszane z elenganckimi żakietami, kopmplety są rozrzucone na różnych wieszakach, nie ma pełnej rozmiarówki, a nawet jeżeli są konkretne rozmiary, nie są powieszone. W sklepie obsługuje ikilka pracownic, jednak na każde pytanie, nawet przed jego zadaniem, odpowiadają "nie ma", nie służą pomocą, nie potrafią i nie chcą doradzić, robią klirntkom łaskę, mimo, że za jeden żakiet płaci się nawet 600 zł. Spotkałam się z sytuacją, że Pani krzyknęła na mnie gdy wzięłam ubranie z wieszaka, mimo że jest samoobsługa. Bardzo nieprzyjemna atmosfrea.